Policjanci wpadli na trop chłopaka, ponieważ dzięki kamerom monitoringu miejskiego ustalili, że samochód, który należał do zamordowanego, od kilku dni porusza się po mieście.
Według prokuratury, okoliczności morderstwa i motywy podejrzanego "są złożone". 18-latek przyznał się się do winy i złożył obszerne wyjaśnienia. Grozi mu dożywotnie pozbawienie wolności.














Komentarze