Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Puławy będą musiały w tym roku zapłacić za Pałac Marynki

Decyzja ministra rolnictwa spowodowała, że Puławy jeszcze w tym roku będą musiały zapłacić za zakupiony w drodze przetargu Pałac Marynki. Konieczne będą przesunięcia w budżecie, które pozwolą na sfinansowanie tej transakcji. Radnych czeka sesja nadzwyczajna
Puławy będą musiały w tym roku zapłacić za Pałac Marynki
Pałac „Marynki” znajdzie się w rękach miasta znacznie szybciej, niż spodziewali się tego samorządowcy. Tempo wydawania decyzji przez ministra mogło być związane z zapowiadaną rekonstrukcją rządu

Warunkiem podpisania właściwej umowy na zakup „Marynek” była zgoda na sprzedaż tego pałacu przez szefa resortu rolnictwa i rozwoju wsi. Władze Puław spodziewały się, że taki dokument zostanie podpisany na początku nowego roku. Krzysztof Jurgiel wydał go jednak już siódmego grudnia, czym trochę zaskoczył puławskich samorządowców. 

Chodzi o to, że zgodnie z warunkami nabycia nieruchomości, zapłata musi nastąpić w określonym terminie – uzależnionym od daty wyrażenia zgody przez ministra. W związku z tym Puławy za pałac muszą zapłacić jeszcze w tym miesiącu. Oznacza to konieczność znalezienia w budżecie 1,67 mln złotych.

– Dlatego w poniedziałek odbędzie się sesja nadzwyczajna, podczas której podejmiemy stosowną uchwałę. Zabezpieczymy te pieniądze – zapowiada Bożena Krygier, przewodnicząca rady miasta, zapewniając, że nie będzie z tym żadnego problemu. – Nie będziemy grymasić na tempo wydanej decyzji, najważniejsze, że minister wyraził zgodę na zakup „Marynek” – podkreśla.

Pieniądze na sfinalizowanie transakcji zostaną przeniesione z wydatków przewidzianych w tym roku na przebudowę Domu Chemika. – Wydatki te są uwzględnione w wieloletniej prognozie finansowej na kolejne lata oraz w projekcie budżetu, stąd w proponowanym porządku obrad nadzwyczajnej sesji znalazło się podjęcie dwóch uchwał dotyczących zmian w tym zakresie – potwierdza Paweł Wójcik z Wydziału Komunikacji Społecznej w Urzędzie Miasta.

Samorządowcy zapewniają, że przesunięcie środków z przebudowy siedziby POK na inny cel nie spowoduje żadnych negatywnych konsekwencji. Jedyna różnica będzie taka, że więcej pieniędzy na modernizację DCH zostanie wydanych w roku 2018.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama