Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Kierowca spał w tirze, omal nie zginął

Mężczyzna mógł zginąć, na szczęście na miejscu w porę pojawił się patrol policji
Kierowca spał w tirze, omal nie zginął
Przyczyną pożaru mogła być usterka akumulatora lub zwarcie elektryczne

Autor: zdjęcie ilustracyjne

Do zdarzenia doszło w sobotę po godzinie 2. Policjanci podjechali na parking dla ciężarówek w miejscowości Woskrzenice Duże. Zauważyli, że jedna z ciężarówek zaczyna płonąć. Pożar wybuchł w przestrzeni pomiędzy kabiną pojazdu, a naczepą, a ogień zdążył już objąć tylną część kabiny.

- W krytycznej sytuacji mundurowi zachowali zimną krew. Jeden z nich zaczął gasić pożar gaśnicą, drugi uderzając rękoma w kabinę i krzycząc obudził śpiącego w ciężarówce kierowcę, a następnie pomógł mu się z niej wydostać - relacjonuje kom. Wojciech Lesiuk z policji w Białej Podlaskiej.

"Języki" ognia sięgały kilku metrów. Mimo to policjantom udało się ugasić pożar. Zapobiegli większej tragedii, bo wokół płonącej ciężarówki było kilkanaście tirów, które mógł objąć ogień. W  kabinach spali kierowcy.

Na szczęście nikomu nic się nie stało. Przyczyną pożaru mogła być usterka akumulatora lub zwarcie elektryczne.

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama