Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

AZS UW Warszawa – AZS UMCS Lublin 3:2

Lublinianie pojechali do Warszawy, żeby przełamać fatalną passę czterech porażek z rzędu. Podopieczni Tomasza Bieleckiego mieli korzystny bilans bezpośrednich spotkań z ekipą Uniwersytetu Warszawskiego i liczyli, że uda im się dopisać na swoje konto kolejne zwycięstwo.
AZS UW Warszawa – AZS UMCS Lublin 3:2
Wojciech Myć (z prawej) i jego koledzy przegrali na wyjeździe z AZS UW Warszawa (JACEK ŚWIERCZYŃSKI)
W pierwszej połowie bramkarze obu zespołów z większą lub mniejszą pomocą szczęścia bardzo długo powstrzymywali ofensywnych zawodników rywali. Po raz pierwszy drogę do siatki znalazł piłkarz gospodarzy, Maciej Piwowarczyk, który w 20 min pokonał Pawła Górskiego. Po przerwie goli padło znacznie więcej, ale wszystkie w przeciągu... 180 sekund. Zaczął w 30 min Dominik Majewski, a później trafiali jeszcze Rafał Klimkowski (AZS UW) i dwukrotnie Mateusz Chmielnicki (AZS UMCS). Więcej goli nie padło i gospodarze mogli cieszyć się z czwartego zwycięstwa w sezonie. Zrównali się punktami z lublinianami, ale nie zdołali wyprzedzić ich w tabeli. AZS UW Warszawa – AZS UMCS Lublin 3:2 (1:0) Bramki: Piwowarczyk (20), Majewski (30), Klimkowski (32) – Chmielnicki (31, 32). Warszawa: Madzio – Olkowski, Och, Cegiełko, Piwowarczyk, Mykowski, Mytyk, Yusupov, Klimkowski, Majewski. Lublin: Górski – Myć, Boniaszczuk, M. Chmielnicki, Zgierski, Ławicki, R. Chmielnicki, Szczecki, Bijas, Walęciuk, Kowalczyk. Pozostałe wyniki: Red Dragons Pniewy – KS Gniezno 1:1 * Mecze GAF-Jasna Gliwice – Elhurt Białystok i Marex Chorzów – Euromaster Głogów zakończyły się po zamknięciu dzisiejszego wydania gazety. 1. Gliwice 8 19 41-16 2. Głogów 8 19 32-20 3. Gniezno 9 19 26-17 4. Białystok 8 14 38-18 5. Lublin 9 12 20-29 6. Warszawa 9 12 23-36 7. Pniewy 9 4 18-39 8. Chorzów 8 0 13-36 2 lutego: :Lublin – Pniewy * Głogów – Gliwice * Białystok – Warszawa * Gniezno – Chorzów.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama