Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Zagrożenie jest naprawdę bardzo duże. Wzdłuż granicy Polski stanie takie ogrodzenie

Ponad 1 200 km – taką długości ma mieć zapora wzdłuż wschodniej granicy kraju. Ogrodzenie z siatki przypominające to stosowane w lasach i przy drogach ma pomóc w walce z afrykańskim pomorem świń (ASF). Za jego budowę i utrzymanie będą odpowiadać wojewodowie.
Zagrożenie jest naprawdę bardzo duże. Wzdłuż granicy Polski stanie takie ogrodzenie
W Lubelskiem planowana zapora ma przebiegać przez powiaty bialski, włodawski, chełmski, hrubieszowski i tomaszowski

ASF to wysoce zjadliwa choroba świń i dzików. Dla człowieka nie jest groźna. Powoduje za to ogromne straty ekonomiczne dla rolników jak też dla krajowej gospodarki, ze względu na konieczność wybijania całych stad czy ograniczenia eksportowe. W Polsce pierwsze przypadki ASF u padłych dzików potwierdzono w lutym 2014 r., zaś w czerwcu 2013 r. wirus pojawił się na Białorusi.

Skutecznym sposobem ograniczenia rozpowszechniania ASF ma być budowa zapory wzdłuż granicy z Białorusią, Ukrainą i Rosją.

– Projekt ustawy o szczególnych zasadach budowy i utrzymania zapory zapobiegającej migracji dzików na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej ma zostać przedłożony do rozpatrzenia Radzie Ministrów do końca marca 2018 r. – zapowiada Małgorzata Książyk, dyrektor Biura Prasowego Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Planowana zapora w „postaci ogrodzenia leśnego – analogicznego do ogrodzeń stosowanych w drogownictwie” ma mieć ponad 1 200 km. Ma zostać zbudowana z siatki ocynkowanej o wysokości 2 m. Ogrodzenie będzie się też składać z pali drewnianych rozmieszczanych co 2 m, bram zlokalizowanych co 5 km i furt rozmieszczonych co 2 km. „W przypadku odcinków granicznych biegnących po wodach, konieczne będzie wykonanie ogrodzenia na części lądowej, tak aby ograniczyć możliwość przedostawania się zakażonych zwierząt przez nurt rzeki – czytamy w projekcie ustawy. „Podobne założenia przyjęto w przypadku przechodzenia odcinków granicznych przez jeziora.”

Wstępny harmonogram zakłada, że roboty budowlane rozpoczną się pod koniec br. i potrwają do końca 2020 r.

Czy nie za późno? – Lepiej późno niż wcale – komentuje Piotr Burek, prezes Lubelskiej Izby Rolniczej, która już dwa lata temu postulowała, aby wzdłuż wschodniej granicy ustawić takie ogrodzenie. – Jeśli chcemy skutecznie zwalczyć afrykański pomór świń, to powinniśmy zabezpieczyć poprzez taką zaporę napływ dzików. To jednak tylko jeden z elementów walki z ASF. Kolejne, co trzeba zrobić, to pozbyć się dzików, praktycznie do zera. To jest jednak mało prawdopodobne.

LIR domaga się również rekompensat dla rolników spoza stref objętych ograniczeniami w związku z ASF, którzy chcą dobrowolnie zrezygnować z hodowli świń. – Konieczna jest też utylizacja dzików na miejscu znalezienia truchła przy użyciu mobilnych pieców – dodaje prezes LIR.

Łączne wydatki z budżetu państwa w latach 2018 -2022 na realizację programu, za który będą odpowiadać poszczególni wojewodowie wyniosą 235 mln zł.

Wojewoda lubelski 26 lutego wydał zakaz polowań zbiorowych na zwierzęta łowne w związku z wyznaczeniem w 2018 r. na terenie województwa lubelskiego dwóch ognisk afrykańskiego pomoru świń i stwierdzeniem 267 przypadków tej choroby u dzików. Rozporządzenie wydane zostało w celu ograniczenia dalszego szerzenia się wirusa u dzików.

Zakaz obowiązuje: w powiecie łukowskim – gminy Wola Mysłowska, Krzywda, Wojcieszków, w powiecie radzyńskim – gmina Borki, w powiecie lubartowskim – gminy Kock, Firlej, Lubartów, Serniki, Ostrów Lubelski i Uścimów, w powiecie łęczyńskim – gminy Ludwin, Puchaczów i Cyców, w powiecie chełmskim – gminy Siedliszcze, Chełm, Dorohusk.

Zakazuje się w nich polowań zbiorowych na zwierzęta łowne, z wyłączeniem niepowodujących nadmiernego przemieszczania się dzików: polowań zbiorowych bez udziału psów, polowań zbiorowych bez naganki lub naganką ograniczoną do nie więcej niż sześciu naganiaczy.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama