Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Pijany mężczyzna śmiertelnie potrącił 16-letniego piłkarza. Potem uciekł z miejsca wypadku?

Są prokuratorskie zarzuty dla sprawcy tragicznego wypadku w Kraczewicach Rządowych, niedaleko Poniatowej. Pod kołami chryslera zginął 16-letni rowerzysta, piłkarz MKS Stal Poniatowa. Kierowca auta miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie.
Pijany mężczyzna śmiertelnie potrącił 16-letniego piłkarza. Potem uciekł z miejsca wypadku?
16-latek zginął pod kołami chryslera

Autor: Policja

– Grzegorz M. odpowie za spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym, pod wpływem alkoholu oraz ucieczkę z miejsca zdarzenia. Drugi zarzut dotyczy prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości – informuje Marcin Pytka, zastępca Prokuratora Rejonowego w Opolu Lubelskim.

Podczas przesłuchania 37-latek przyznał się niemal do wszystkich zarzutów. Zaprzeczał jedynie, by uciekł z miejsca wypadku.

Do tragicznego w skutkach potrącenia doszło w środę wieczorem w Kraczewicach Rządowych. Patrolujący miejscowość policjanci zauważyli grupę ludzi, stojących na poboczu. Kiedy się zatrzymali, zauważyli leżącego na ziemi chłopaka, rozbity rower oraz stojący obok samochód.

– Funkcjonariusze ustalili, że chwilę wcześniej doszło do potrącenia rowerzysty. Niestety chłopak pomimo reanimacji nie dawał oznak życia. Obrażenia, jakich doznał 16-latek okazały się śmiertelne – wyjaśnia Edyta Żur, oficer prasowy opolskiej policji. – W trakcie czynności na miejscu zdarzenia do mundurowych podszedł mężczyzna. Przyznał się do kierowania autem.

Badanie wykazało, że kierowca ma 2,3 promila alkoholu w organizmie. Został zatrzymany. Wczoraj sąd postanowił o tymczasowym aresztowaniu Grzegorza M. na 3 miesiące. Mężczyzna nie był wcześniej karany. Teraz grozi mu do 12 lat więzienia.

Ofiara wypadku, 16-letni Hubert grał w juniorskiej drużynie klubu MKS Stal Poniatowa. Pogrzeb chłopca odbędzie się w sobotę w Kraczewicach.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama