Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Juwenalia Politechniki Lubelskiej 2026 | Lublin | bilety na eBilet.pl

Spór w Azotach trwa. Rozmowy nie przyniosły efektu, strajk cały czas możliwy

Spór zbiorowy w Azotach trwa. Poniedziałkowe zebranie organizacji związkowych, zarządu firmy oraz przedstawiciela Grupy Azoty S.A w Tarnowie, nie przyniosło przełomu. Związkowcy zapowiadają, że we wtorek przekażą nowe ustalenia. Zapowiedź strajku cały czas aktualna
Spór w Azotach trwa. Rozmowy nie przyniosły efektu, strajk cały czas możliwy
Wczoraj po spotkaniu ze związkowcami (od lewej) Michał Mulawa, rzecznik ZA w Puławach, Artur Kopeć, członek zarządu Grupy Azoty S.A i Jacek Janiszek, prezes Zakładów Azotowych w Puławach

Komitet strajkowy przy Zakładach Azotowych „Puławy” liczył na pozytywne efekty poniedziałkowych rozmów z prezesem Grupy Azoty. Dużo sobie obiecywali, liczyli na szczerą rozmowę z prezesem Wojciechem Wardackim (szefem grupy kapitałowej) i dyskusję o: przestrzeganiu umowy konsolidacyjnej, umowy społecznej, czy marginalizacji puławskiej spółki.

Pierwszym powodem rozczarowania była nieobecność prezesa Wardackiego, którego w Puławach zastępował Artur Kopeć, jedyny członek zarządu Grupy Azoty w Tarnowie, który nie pełni funkcji wiceprezesa. Kopeć powiedział dziennikarzom po zebraniu, że szef GA jedynie połączył się z uczestnikami zebrania internetowo. A samo spotkanie nie dotyczyło postulatów wysuwanych przez związkowców.

- Tematem były inwestycje, plany na przyszłość oraz ocena bezpieczeństwa pracy na przykładzie Grupy Azoty Puławy. Spotkanie przebiegało w bardzo miłej i dobrej atmosferze - mówił Kopeć, który podkreślał, że stroną toczącego się sporu społecznego jest zarząd „Puław”, a nie GA w Tarnowie. - Na tym polega autonomia spółek w naszej grupie - tłumaczył.

Odniósł się także do kwestii braku przedstawicieli „Puław” w zarządzie Grupie Azoty. - Gdy prezesem GA był Paweł Jarczewski, zakład w Tarnowie nie posiadał żadnego przedstawiciela w ZA, więc wtedy także ta umowa nie była respektowana. Dzisiaj jest podobnie. Pilnowanie umów to zadanie dla właściciela (skarbu państwa przyp.) - przyznał.

Związkowcy nie kryli rozczarowania po spotkaniu z przedstawicielem „Tarnowa” oraz wideoprzekazem prezesa Wardackiego. - Po pierwsze adresatem sporu, który prowadzimy jest Grupa Azoty S.A w Tarnowie-Mościcach. Działamy zgodnie z ustawą i zrobimy wszystko, co przewiduje prawo, żeby nie pozwolić na dalsze ograbianie „Puław” - zapowiada Sławomir Wręga, wiceprzewodniczący Komitetu Strajkowego. Jak zrelacjonował dziennikarzom, prezes GA podczas wideokonferencji miał im przekazać, że zarząd ZA w Policach ma złożyć na związkowców doniesienie do prokuratury.

- Chodzi o to, co mówiliśmy podczas ostatniej konferencji - tłumaczy Wręga, który sam dodatkowo ma zostać pociągnięty do odpowiedzialności. - Podobno popełniłem przestępstwo, bo powiedziałem, że głosowania w puławskim zarządzie zapadają stosunkiem głosów 3:2, czyli przedstawiciele „Puław” są przegłosowywani. Według prezesa Wardackiego nie powinienem tego wiedzieć- tłumaczy wiceszef komitetu strajkowego.

Związkowcy na dziś zapowiedzieli własną konferencję, podczas której mają przekazać nowe ustalenia.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama