Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama Juwenalia Politechniki Lubelskiej 2026 | Lublin | bilety na eBilet.pl

Rzucił się z nożem na swoją matkę. Bo nie zostawili mu kotletów na kolację

Cztery lata więzienia i przymusowa terapia odwykowa. To kara dla 26-latka z okolic Puław, który ugodził nożem własną matkę. Wcześniej latami znęcał się nad rodziną.
Rzucił się z nożem na swoją matkę. Bo nie zostawili mu kotletów na kolację
Piotrowi K. groziło do 10 lat więzienia. Sąd wymierzył mu karę 4 lat pozbawienia wolności, którą z uwagi na alkoholizm ma odbyć w systemie terapeutycznym

Wyrok w sprawie Piotra K. zapadł wczoraj w Sądzie Okręgowym w Lublinie. Młody mężczyzna odpowiadał przede wszystkim za usiłowanie zabójstwa swojej matki. 26-latek po pijanemu ugodził ją nożem w klatkę piersiową.

Podczas procesu sąd złagodził zarzuty wobec Piotra K., kwalifikując je nie jako usiłowanie zabójstwa, ale spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

– Oskarżony nie chciał zabić swojej matki – uzasadniał wyrok sędzia Arkadiusz Śmiech. – W jego zachowaniu nie można się dopatrzyć zamiaru zabójstwa. Wskazują na to m.in. wyjaśnienia oskarżonego i zeznania świadków.

Sąd uznał jednak, że mężczyzna rzeczywiście przez lata znęcał się nad bliskimi. Przede wszystkim urządzał awantury po pijanemu i obrażał domowników.

– Szarpał ojca i siostrę – przypomniał sędzia Śmiech. – Przyczynił się do tego alkohol, od którego jest uzależniony. Oskarżony przyznał się do winy, przeprosił, a rodzina mu przebaczyła.

Piotrowi K. groziło do 10 lat więzienia. Sąd wymierzył mu karę 4 lat pozbawienia wolności, którą z uwagi na alkoholizm ma odbyć w systemie terapeutycznym.

Proces dotyczył wydarzeń z listopada ubiegłego roku, mogła zakończyć się tragicznie. Piotr K. wrócił do domu w nocy. Był pijany. Jak się później okazało, miał blisko 2,5 promila alkoholu w organizmie. Kiedy zorientował się, że rodzina nie zostawiła mu kotletów na kolację, wpadł we wściekłość. Jadwiga K. chciała uspokoić syna i nie dopuścić do konfrontacji z ojcem. Poszła więc do kuchni i zwróciła 26-latkowi uwagę. Paweł K. zaczął wtedy obrażać matkę. W pewnej chwili mężczyzna chwycił kuchenny nóż. Ugodził nim kobietę w klatkę piersiową, raniąc jej serce. Matka Piotra K. zdołała wyjąć nóż z piersi i schować go w sypialni. Nadal próbowała nie dopuścić do awantury między ojcem i synem, ale zemdlała. Podczas śledztwa kobieta starała się chronić syna tłumacząc, że zranił ją przypadkiem. Biegli wykluczyli jednak taką możliwość.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama