Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Dyrektorzy odchodzą z urzędu marszałkowskiego. Niektórzy już znaleźli pracę u prezydenta Lublina

Spakowali się już dawno, teraz z drzwi gabinetów znikają tabliczki z ich nazwiskami. Kilkunastu dyrektorów i kierowników urzędu marszałkowskiego odeszło z pracy. Nie czekali aż nowa władza da im wypowiedzenia. Niektórym już następnego dnia pracę dał prezydent Lublina.
Dyrektorzy odchodzą z urzędu marszałkowskiego. Niektórzy już znaleźli pracę u prezydenta Lublina
Anna Augustyniak i Dariusz Donica od wczoraj pracują w Urzędzie Miasta Lublin

Podczas środowej pierwszej sesji sejmiku nowy marszałek - Jarosław Stawiarski z PiS - zapowiedział audyt. Na tej podstawie mają zostać przeprowadzone zmiany kadrowe w urzędzie. Niektórzy postanowili nie czekać.

– Części urzędników podobno już nie ma. Zwolnili się, albo przenieśli gdzie indziej – przyznaje Stawiarski.

Wczoraj w gabinetach zwolnionych przez poprzedników urzędowali już członkowie nowego zarządu województwa. Zupełnie opustoszały pomieszczenia zajmowane przez pracowników Kancelarii Marszałka, a z drzwi zniknęły tabliczki z nazwiskami.

W środę z dziennikarzami pożegnała się rzeczniczka byłego marszałka Beata Górka. – Po ponad siedmiu latach w Urzędzie Marszałkowskim oraz piętnastu w zawodzie rzecznika prasowego zdecydowałam się na zmianę życiową – napisała w mailu przesłanym mediom.

Tego samego dnia za pośrednictwem mediów społecznościowych o swoim odejściu z urzędu poinformowała dotychczasowa sekretarz województwa Anna Augustyniak. Pracy długo nie szukała. Już następnego dnia została zatrudniona w Urzędzie Miasta Lublin. Na stanowisku eksperta prezydenta ds. rozwiązań systemowych.

– Będę zajmować się kontaktami że środowiskami kombatanckimi i organizacjami pozarządowymi – mówi Augustyniak, która w wyborach ubiegała się o mandat radnej sejmiku z listy PSL. Mandatu nie zdobyła.

Podobny kierunek co Augustyniak, obrał Dariusz Donica, do niedawna dyrektor Departamentu Promocji i Turystyki. Od wczoraj jest zatrudniony w lubelskim magistracie jako główny specjalista w Wydziale Sportu i Turystyki.

W urzędzie przy Grottgera nie pracuje też już Łukasz Chomicki, dyrektor Kancelarii Marszałka. Wakaty są też na innych dyrektorskich i kierowniczych stanowiskach w departamentach kierowanych dotąd przez ludzi związanych z PSL.

Z pracy odeszli m.in. Radosław Kiciński (Departament Mienia i Inwestycji) i Marcin Czyżak (Departament Wdrażania Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego). Zwolnił się też fotel szefa Departamentu Certyfikacji i Płatności, ale z innego powodu. Zajmująca go od 2015 roku Magdalena Marek (PO) w środę przyjęła mandat poselski zwolniony przez Wojciecha Wilka, który został burmistrzem Kraśnika.

W środę po raz ostatni do pracy przyszedł Radosław Dudziński, dyrektor Lubelskiego Centrum Konferencyjnego, w którym odbywają się posiedzenia sejmiku. W trakcie sesji poinformował o złożeniu rezygnacji z zajmowanego stanowiska.

– Od czasu wyborów z urzędu odeszło ponad dziesięć osób z pionu kierowniczego, choć dokładnych statystyk nie prowadziłem. Chyba nie chcieli czekać, aż zostaną zwolnieni. To młodzi, merytoryczni ludzie, którzy bez problemu odnajdą się na rynku pracy – mówi Sławomir Sosnowski, były już marszałek województwa, obecnie radny wojewódzki PSL.

Wczoraj nowy marszałek nie był w stanie odpowiedzieć na pytanie dotyczące liczby wakatów w urzędzie.

– Zajmiemy się tym w przyszłym tygodniu – zapowiedział Stawiarski.

Decyzje personalne mają zapaść po ustaleniu zakresu kompetencji poszczególnych członków zarządu województwa.

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama