Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Zakupy bez granic

Kilka dni temu Mikołajki, a za ok. 2 tygodnie Wigilia. Jestem przekonany, że te święta kojarzą się Państwu z rodzinną atmosferą, bliskością i domowym ciepłem. Czy o czymś zapomniałem? A, no tak, oczywiście! Święta te kojarzą się również zapewne z obdarowywaniem najbliższych prezentami. No właśnie- prezenty i przedświąteczna gorączka zakupowa. Nie wiem jak Państwo, ale dla mnie wiąże się ona zawsze z odrobiną stresu. Wszystkim nam zależy bowiem, by prezent był trafiony i sprawił radość, ale też jednocześnie, by był w dobrej cenie i by udało się nam go sprawnie zakupić. Coraz częściej z pomocą do spełnienia tych wszystkich czterech warunków przychodzą zakupy on-line. I tu mam dla Państwa świetną wiadomość! Od tego tygodnia w Unii zniesione zostało geoblokowanie zakupu towarów przez internet. Dokładnie rok temu pisałem Państwu, że prace w tej sprawie nabierają tempa, cieszę się zatem bardzo, że dziś mogę powiedzieć, że stały się one rzeczywistością.
Zakupy bez granic

No dobrze, to teraz z europejskiego na nasze - co to właściwie oznacza? Przede wszystkim, myślę, że bez łezki w oku, możemy pożegnać się z napisem „produkt niedostępny w twoim kraju”. A zatem, jeżeli będziemy chcieli zamówić jakiś produkt dajmy na to w Austrii, sprzedawca nie będzie już mógł odmówić nam sprzedaży towaru ze względu na to, że zamawiamy go z Polski. Sklepy internetowe nie będą mogły również oferować innej ceny tego samego produktu w zależności od tego, na jaki rynek go sprzedają. Ponadto, gdy wejdą Państwo na stronę sklepu dajmy na to hiszpańskiego, to nie będzie on mógł bez Państwa zgody przekierować Was na inną stronę, na przykład polskiego serwisu, co do tej pory zdarzało się regularnie, a tam niestety okazywało się, że wraz ze zmianą sklepu zmieniły się również ceny- oczywiście na wyższe. Nie dowiedzą się też już Państwo więcej, że dany sklep zagraniczny nie przyjmie Waszej płatności kartą, bo ta została wydana w Polsce.

A co, jeśli wbrew nowo przyjętym przepisom w dalszym ciągu napotkają Państwo na problemy? Każdy z krajów, zgodnie z wymogiem Komisji Europejskiej powinien wyznaczyć odpowiedni urząd, który ma rozstrzygać spory w tym zakresie. Niestety, na razie polski rząd nie spełnił tego wymogu, pozostaje jednak mieć nadzieję, że niedługo przypomni sobie o polskich konsumentach i taki urząd zostanie wyznaczony.

Pierwszy etap walki o zniesienie geoblokowania jest zatem pomyślnie zakończony. Przed nami, posłami do Parlamentu Europejskiego jednak kolejne batalie: o zakończenie geoblokowania produktów i usług audiowizualnych takich jak muzyka, ebooki czy oprogramowanie. Wierzę jednak, że i tutaj z czasem uda się nam osiągnąć podobny sukces. Tymczasem, drodzy Państwo, zapraszam do korzystania z przedświątecznych zakupów bez granic (i, miejmy nadzieję - także bez stresu) dzięki Unii Europejskiej!

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama