Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Avia Świdnik nie przerwała złej passy

W spotkaniu ósmej kolejki Avia Świdnik przegrała z Rekordem Bielsko-Biała 0:1. To piąta porażka z rzędu świdnickiego beniaminka.
Avia Świdnik nie przerwała złej passy
Avia Świdnik wciąż musi czkać na przełamanie - beniaminek przegrał piąty mecz ligowy z rzędu

Autor: Avia Świdnik

Gospodarze przystępowali do meczu po serii czterech kolejnych przegranych. W starciu z Rekordem Bielsko-Biała podopieczni trenera Wojciecha Szaconia liczyli na przełamanie. Tym bardziej, że w tzw. międzyczasie wyrzucili z Pucharu Polski ekstraklasową Wieczystą Kraków (3:1).

Od początku widać było, że miejscowym bardzo zależy na przełamaniu. W 17 minucie Świdniczanie powinni cieszyć się z prowadzenia. W bardzo dogodnej sytuacji znalazł się Dominik Pisarek. Napastnik Avii otrzymał prostopadłe podanie z głębi pola i pociągnął w pole karne Rekordu. Mimo asysty dwóch obrońców oddał strzał, który niestety odbił golkiper gości Wiktor Kaczorowski.

Avia przeważała próbując konstruować akcje pod bramką przyjezdnych. Groźnie dośrodkował Bartosz Falbierski. W rewanżu przyjezdni zagrozili bramce Łukasza Jakubowskiego. Powoli gra zaczęła się wyrównywać. Aktywny był Andrij Remeniuk. Z kolei świdnickiej bramce zagroził Adam Gibiec.

W 35 minucie to goście cieszyli się z objęcia prowadzenia. Przyjezdni wykorzystali luki w defensywie gospodarzy. Do nie obstawionego Jakuba Rysia piłkę precyzyjnie dograł Kacper Kasprzak, a zawodnik Rekordu płaskim strzałem zza pola karnego umieścił piłkę w długim rogu bramki „żółto-niebieskich”. Miejscowi zmuszeni zostali do odrabiania strat.

W 42 minucie do Świdniczan uśmiechnęło się szczęście, kiedy po dośrodkowaniu w pole karne strzał z główki przyjezdnych trafił w słupek. Mogło być już 0:2.

Po przerwie groźnie z dystansu uderzył Kacper Jodłowski, ale niecelnie. Bardzo dobrej okazji w 55 minucie nie wykorzystał Remeniuk, który egzekwował rzut wolny z około 25 metrów. Jego uderzenie zmierzające w okienko wybił bramkarz Kaczorowski. Bramkarz Rekordu był także górą po strzale Dominika Skiby.

Gospodarze próbowali odwrócić losy meczu. W 83 min niecelnie przymierzył Remeniuk. Ten sam zawodnik, już w doliczonym czasie minimalnie przestrzelił.

Niestety, po serii rzutów rożnych i zamieszaniu pod bramką Rekordu gospodarzom nie udało się doprowadzić do remisu. Mecz zakończył się wygraną gości 1:0. To piąta porażka żółto-niebieskich. 

W następnej kolejce Avia zagra na wyjeździe z Sokołem Kleczew, w piątek 18 września.

Avia Świdnik - Rekord Bielsko-Biała (0:1)

Bramka: Ryś (35).

Avia: Jakubowski - Kołodziejski (59 Kumorek), Kursa, Zbozień, Karasiewicz (59 Pigiel), Jodłowski (79 Uliczny), Kamiński, Assuncao (69 Niepsuj), Remeniuk, Falbierski (59 Skiba), Pisarek.

Rekord: Kaczorowski - Mazurek, Broda (22 Sobociński), Boczek, Pawłowski, Ściślak (75 Potoma), Gibiec (69 Wyroba), Ceglarz, Ryś (75 Kempny), Tekieli (69 Kasprowicz), Kasprzak.

Żółte kartki: Jodłowski, Assuncao, Niepsuj (A).

Sędziował: Mateusz Stępniak (Gdańsk).

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama