Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Polska - Ukraina. Transmisja na żywo w TV i online w Internecie

Polska - Ukraina, to będzie mecz o bardzo dużym ciężarze gatunkowym. Zwycięstwo z Ukrainą sprawi, że, będziemy mogli zacząć poważnie myśleć o mundialu. Transmisja online (streaming) w Internecie i w TV.
Polska - Ukraina. Transmisja na żywo w TV i online w Internecie
Reprezentacja Polski przygotowywała się do meczu z Ukrainą w zimowej aurze, ale dzisiaj śniegu na pe
Artur Boruc – Łukasz Piszczek, Kamil Glik, Marcin Wasilewski, Sebastian Boenisch – Grzegorz Krychowiak, Daniel Łukasik – Jakub Błaszczykowski, Ludovic Obraniak, Maciej Rybus – Robert Lewandowski. Jeżeli założyć, że jedenastka, która zagrała w znacznikach podczas środowej gierki wewnętrznej to ta sama, która rozpocznie piątkowe spotkanie, właśnie tak zagramy z Ukrainą. Przed rozpoczęciem zgrupowania selekcjoner miał wątpliwości co do obsady kilku pozycji. Wahał się, na kogo postawić w bramce, na środku obrony oraz pomocy i lewym skrzydle. Rybus bez kłopotów przekonał go jednak, że jest obecnie lepszym piłkarzem niż Kamil Grosicki czy Jakub Kosecki, Obraniak wygrał chyba rywalizację z Radosławem Majewski, a Boruc okazał się pewniejszy niż Wojciech Szczęsny. – Przed Wojtkiem jest przyszłość, ale ostatnio jest w dołku psychicznym. Dlatego przeciwko Ukrainie musi zagrać Artur, który znajduje się w świetnej dyspozycji – stwierdził Jan Tomaszewski, legendarny bramkarz kadry Kazimierza Górskiego, znany jako \"człowiek, który zatrzymał Anglię”. Na środku obrony Wasilewski, mający problem z regularną grą w Anderlechcie Bruksela walczył o miejsce w składzie z Marcinem Komorowskim, Bartoszem Salamonem i Piotrem Celebanem. – Moim zdaniem obok Glika powinien zagrać \"Wasyl”. Ma duże doświadczenie i wielkie serce do gry. Pamiętam go jeszcze z czasów, gdy razem graliśmy w reprezentacji. Braki techniczne zawsze nadrabiał ambicją oraz wolą walki. Jeśli wystąpi, to choć nie gra w klubie, będzie tak samo – powiedział nam wieloletni kapitan reprezentacji Polski Jacek Bąk. Wychowanek Motoru Lublin doskonale pamięta też pojedynki z Ukrainą, jakie \"biało-czerwoni” stoczyli w ramach eliminacji do mistrzostw świata w 2002 roku. – Oni mieli wtedy dwie wielkie gwiazdy – Siergieja Rebrowa i Andrija Szewczenkę. Ci piłkarze wiele znaczyli w Europie i napędzali grę reprezentacji. Na wyjeździe ograliśmy ich 3:1, a u siebie zremisowaliśmy 1:1. Ciężko powiedzieć jednak, czy jako drużyna byli wówczas mocniejsi. Okaże się dopiero w piątek – zakończył Bąk. Ukraińcy, którzy w trzech dotychczasowych spotkaniach eliminacji do mistrzostw świata wywalczyli zaledwie dwa punkty, stoją dziś pod ścianą. Muszą grać o trzy punkty bez największej gwiazdy, kontuzjowanego Jewhena Konoplyanki. Remis lub zwycięstwo \"biało-czerwonych” praktycznie przekreśla ich szanse na wyjazd do Brazylii. Polacy też nie wyobrażają sobie innego rezultatu niż zwycięstwo. W końcu dopiero ogrywając Ukraińców, będą mogli zacząć poważnie myśleć o mundialu. Początek dzisiejszego spotkania o godz. 20.45. Transmisja na żywo w TVP1, Polsacie Sport oraz streaming w Internecie na stronie sport.tvp.pl. Dwie najbliższe kolejki mogą wywrócić do góry nogami tabelę grupy H eliminacji do mistrzostw świata. Dzisiaj wszyscy kibice w Polsce, Anglii i na Ukrainie będą ściskali kciuki za to, żeby Czarnogóra straciła punkty w Mołdawii. Gospodarze są outsiderami, ale już w październikowym meczu z Ukrainą (0:0) udowodnili, że mogą być groźni dla faworytów. Wpadki Anglii w spotkaniu z San Marino nikt przy zdrowych zmysłach nie bierze pod uwagę, ale we wtorek Wayne Rooney i spółka zagrają na wyjeździe z Czarnogórą. W Podgoricy każdy scenariusz będzie możliwy. Piątek, 22 marca, godz. 20.30 Mołdawia – Czarnogóra * 20.45 Polska – Ukraina * 21 San Marino – Anglia. Wtorek, 26 marca, godz. 20 Ukraina – Mołdawia * 20.45 Polska – San Marino * 21 Czarnogóra – Anglia. 1. Czarnogóra 4 10 12-2 2. Anglia 4 8 12-2 3. Polska 3 5 5-3 4. Mołdawia 4 4 2-7 5. Ukraina 3 2 1-2 6. San Marino 4 0 0-16

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama