Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama Nowy rytm - ten sam Dziennik Wschodni! Zamów prenumeratę już dziś

Wisła Sandomierz – Chełmianka 1:0. Powroty na koniec sezonu

Piłkarze Artura Bożyka mieli sporo sytuacji w starciu z Wisłą, ale ostatecznie ulegli ekipie z Sandomierza 0:1. Dzięki wygranej gospodarze zapewnili sobie utrzymanie w III lidze, ostatecznie na 11 miejscu. Goście zakończyli zmagania „oczko” niżej.
Wisła Sandomierz – Chełmianka 1:0. Powroty na koniec sezonu

Autor: Chełmianka Chełm

Od pierwszego gwizdka to biało-zieloni byli zdecydowanie bardziej aktywni. Po kwadransie mieli już na koncie trzy groźne wypady pod bramkę przeciwnika. Najpierw Mateusz Kompanicki nie wiedział, jak kończyć akcję. Później głową strzelał Piotr Chodziutko, a w 14 minucie po centrze Huberta Kotowicza źle w piłkę trafił Krzysztof Zawiślak.

Z biegiem czasu Wisła też zaczęła się odgryzać, ale to Chełmianka po pierwszej odsłonie powinna mieć w zapasie przynajmniej jednego gola. W 26 minucie Aleks Aftyka przymierzył w boczną siatkę. Najlepszą okazję tuż przed przerwą zmarnował za to Zawiślak, który po podaniu Aftyki główkował z bliska tuż obok słupka.

Obrońcom przyjezdnych we znaki dawał się zwłaszcza Kamil Bętkowski. Były zawodnik Górnika Łęczna dwa razy próbował zaskoczyć Cezarego Osucha, ale ten był na posterunku. W 45 minucie bramkarz ekipy z Chełma najpierw odbił uderzenie Kacpra Piechniaka, a po chwili miał trochę szczęścia, bo dobitka Jarosława Piątkowskiego minęła słupek.

Po zmianie stron obie ekipy szybko miały swoje szanse. Najpierw Wisła za sprawą Piątkowskiego. A później pudłowali: Kompanicki, czy Zawiślak. W 68 minucie gospodarze dopięli swego. Marcin Sudy zaskoczył Osucha strzałem z około 25 metrów. W końcówce trener Bożyk posłał na boisku dwóch rekonwalescentów: Michała Maliszewskiego i Dawida Niewęgłowskiego. Ten pierwszy ostatnio w lidze zagrał 11 kwietnia 2018 roku. Drugi 10 listopada w 16. kolejce bieżących rozgrywek.

Niewiele zabrakło też, żeby biało-zieloni doprowadzili do remisu. Z dystansu ładnie huknął Przemysław Koszel, a 120 sekund później Wisła ratowała się wybiciem piłki tuż sprzed linii bramkowej. Niestety, ostatecznie trzy punkty zostały w Sandomierzu.

Wisła Sandomierz – Chełmianka Chełm 1:0 (0:0)

Bramka: Sudy (68).

Chełmianka: Osuch – Kwiatkowski, J. Niewęgłowski, Chodziutko (65 Pioś), Koszel, Uliczny, Aftyka, Kocoł (76 Maliszewski), Kotowicz (67 Gołąb), Kompanicki, Zawiślak (90 D. Niewęgłowski).


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama