Bohaterami byli Krystian Książek i Stanisław Jarocki. Pierwszy zdobył dwie bramki, drugi zaliczył gola i asystę. Książek otworzył wynik spotkania, kiedy w 43 min dobrze dograł mu Jarocki. – Trzeba jednak podkreślić rolę Mateusza Pielacha, który doskonale rozprowadził tę akcję. Wcześniej sytuacji bramkowych było bardzo mało, a mecz był zamknięty. Były oczywiście rzuty rożne czy dośrodkowania w pole karne, ale nic z nich nie wynikało – powiedział Jacek Paździor, opiekun Sygnału.
Kluczowe dla przebiegu meczu było jednak trafienie na 2:0. W 66 min Jarocki odebrał piłkę jednemu z obrońców Opolanina, położył zwodem drugiego defensora i wpakował piłkę do siatki. Ten gol podłamał przyjezdnych, którzy w 79 min pozwolili Książkowi na skompletowanie dubletu. – Od początku sezonu powtarzam, że naszym celem jest utrzymanie się w lubelskiej klasie okręgowej. Po tym zwycięstwie możemy powiedzieć, że realizacja tego celu jest już blisko. Teraz chcemy być jak najwyżej w tabeli – powiedział Jacek Paździor.
Jego podopieczni mają realne szanse nawet na ósmą pozycję, którą obecnie zajmuje Hetman Gołąb. Na razie jednak Lublinianie mogą poluzować paski od spodni i pozwolić sobie na zjedzenie przy majówkowym grillu jednej kiełbaski więcej. W najbliższej kolejce mają bowiem pauzę związaną z wycofaniem sie z rozgrywek rezerw Stali Kraśnik.
Sygnał Lublin – Opolanin Opole Lubelskie 3:0 (1:0)
Bramki: Książek (43, 79), Jarocki (66).
Sygnał: Kloczkowski – Kurylo, Bury, Pielach, Niegowski (85 Czułowski), Bondar (80 Flis), Maksymiuk, Chodkiewicz, Kowal (80 Wójcik), Książek (80 Knap), Jarocki (70 Zygmunt).
Opolanin: K. Gorgol - Wszołek, Pałka, Suski, Rak, Kruk, Adamczyk, Jurak, Opoka, Sałasiński, N. Gorgol.
Widzów: 150.














Komentarze