- Psy były trzymane w kojcu na ogrodzonym terenie. Ktoś musiał je wypuścić i zabrać, bo same na pewno nie byłyby w stanie otworzyć drzwi ani furtki - mówi Pan Marcin.
Skradzione pieski to szczeniaki. Mają 11 tygodni. Oba są suczkami - jedna Owczarka Niemieckiego, a druga Labradora (biszkoptowy). Znakiem charakterystycznym suczki owczarka jest tatuaż 73L11 zapisany zielonym tuszem.
Sprawa została zgłoszona na policję. Właściciel wyznaczył także nagrodę pieniężną za pomoc w odnalezieniu czworonogów. Jednocześnie prosi o kontakt, gdyby ktoś odnalazł psiaki pod nr telefonu 797-404-277.
Pan Marcin udostępnił informację o skradzionych psach na swoim profilu na Facebooku. Internauci udostępnili ją ponad 3,7 tysiąca razy.

















Komentarze