Dziś mija tydzień odkąd miejski system wodociągowy zaczął sobie radzić bez najważniejszej magistrali prowadzącej wodę do północnych oraz północno-zachodnich dzielnic Lublina. Ta sama sieć odpowiada również za zasilanie położonych najwyżej w mieście terenów. Zamknięcie magistrali było poprzedzone długimi przygotowaniami „obejść” mających zapewnić ciągłość dostaw kranówki wszystkim użytkownikom wodociągu.
– Magistrala została odłączona 2 lipca – potwierdza Magdalena Bożko, rzeczniczka Miejskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji. Od tamtej pory nie było sygnałów o problemach z dostawami. – Wszystko przebiega zgodnie z planem.
Wczoraj zaczęły się przygotowania do pierwszej części zasadniczych prac. – Rozpoczynamy roboty ziemne – informuje Bożko.
W pobliżu ul. Diamentowej wodociągowcy mają się dokopać do podziemnej magistrali. Później wpuszczą do jej wnętrza specjalny rękaw z tworzywa, które pod wpływem wysokiej temperatury przywrze do ścianek rury i stwardnieje, uszczelniając w ten sposób sieć przesyłową. – Montaż rękawa jest planowany około 18 lipca.
Z powodu robót ziemnych utrudniony będzie ruch pieszych. Nawet do sierpnia zamknięte może być przejście przez jezdnię ul. Diamentowej w pobliżu skrzyżowania z ul. Medalionów i wyjazdu z nowego osiedla rosnącego koło Herbapolu. Piesi będą zmuszeni do korzystania z dalszego przejścia przy skrzyżowaniu z Wrotkowską.
W pierwszym etapie remontowany ma być 450-metrowy odcinek magistrali w pobliżu ul. Nałkowskich i Medalionów. – Po zakończeniu tego odcinka, co ma nastąpić w pierwszych dniach sierpnia, planujemy przystąpić do drugiego etapu – mówi rzeczniczka wodociągów.
W tym etapie uszczelniany ma być odcinek biegnący równolegle do ul. Diamentowej wzdłuż ul. Samsonowicza.
Zakończenie remontu powinno nastąpić najpóźniej we wrześniu, wtedy też magistrala powinna być z powrotem podłączona do sieci przesyłowej.

Komentarze