Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Polityczni darczyńcy. Kto i ile w roku wyborczym przelał na konto partii politycznych?

Mama, siostra, mąż, lokalny przedsiębiorca. Ale też dyrektorzy urzędów, szpitali czy instytucji kulturalnych. Kto i ile w roku wyborczym przelał na konto partii politycznych? – Dobrze, że możemy śledzić kto sponsoruje polityków. Potem można to porównywać z wynikami przetargów czy konkursów na stanowiska – komentuje szef lubelskiej Fundacji Wolności
Polityczni darczyńcy. Kto i ile w roku wyborczym przelał na konto partii politycznych?
U góry (od lewej): Anna Augustyniak, Krzysztof Kamiński, Krzysztof Komorski, Michał Mulawa, (na dole) Marceli Niezgoda, Tomasz Pitucha, Andrzej Pruszkowski, Adam Wasilewski.

W ubiegłym roku, z uwagi na wybory samorządowe, wpłat było więcej. Wpłacali sami kandydaci, ich rodziny, znajomi oraz „sponsorzy”. Dość duże kwoty przekazywały osoby, które nigdzie nie kandydowały – zauważa Krzysztof Jakubowski, prezes Fundacji Wolności.

Zestawienie „politycznych darczyńców” fundacja przygotowała na podstawie sprawozdań finansowych przekazywanych przez partie polityczne Państwowej Komisji Wyborczej. Są tam wpłaty na fundusz wyborczy, darowizny oraz składki członkowskie przelane przez osoby z Lublina.

Wiceprezes sypnął groszem

Rekordzistą okazał się ten, który w wyborach samorządowych nie startował. Były radny sejmiku województwa z PiS Andrzej Pruszkowski nie mógł ubiegać się o reelekcję (w związku z zakazem łączenia pracy na intratnych posadach w spółkach skarbu państwa z działalnością w samorządzie). A Pruszkowski był wówczas wiceprezesem PGE Dystrybucja, gdzie tylko w 2017 roku zarobił 631 tys. zł, czyli średnio 53 tys. zł miesięcznie. Już tam nie pracuje, ale od maja jest dyrektorem podległego marszałkowi Wojewódzkiego Urzędu Pracy. Na fundusz wyborczy PiS w ubiegłym roku Pruszkowski wpłacił 31 tys. zł, a na składki członkowskie 1,2 tys. zł.

Hojna wpłata, mandatu brak

28 tys. zł przelał swojej partii Michał Mulawa (PiS), przewodniczący sejmiku województwa. Po 15 tys. zł przekazali miejski radny z Lublina i doradca wojewody Tomasz Pitucha oraz Wanda Wojciechowska-Kolbuch, siostra związanego z Porozumieniem wicemarszałka Zbigniewa Wojciechowskiego. Kolejny na liście najhojniejszych darczyńców jest Marcin Kowalewski, który z listy PiS startował do Rady Miasta Lublin. Wpłacił 13 tys. zł, ale mandatu nie zdobył.

– Z tego co pamiętam, dokonałem dwóch wpłat. Część tej kwoty była przeznaczona na moją kampanię wyborczą. Nie udało się, ale w życiu tak się zdarza. Przyjmuję to z pokorą – mówi nam Kowalewski.

Przedsiębiorcy i rodzina

– Jak bierze się udział w wyborach, to wypada wpłacić na fundusz – komentuje Adam Wasilewski, były radny sejmiku województwa z PO. On również zaliczył wyborcze niepowodzenie, ale na fundusz wyborczy PO przelał najwyższą kwotę wśród darczyńców z Lublina - 14 tys. zł.

– Pracowałem przez całe życie, mam oszczędności. To nie jest tak, że łatwo mi przyszło wydać te pieniądze, ale nie było to dużym obciążeniem dla domowego budżetu – tłumaczy były prezydent Lublina (2006-2010).

Pieniędzy Platformie nie żałowali także: przedsiębiorca Zbigniew Bochyński (10 tys. zł), mąż radnej wojewódzkiej Bożeny Lisowskiej (8.8 tys. zł) oraz lider lubelskich struktur KOD Krzysztof Kamiński, który nie dostał się do sejmiku (7886 zł).

4 tys. zł wpłaciła z kolei Marta Komorska, matka byłego zastępcy prezydenta Lublina, a obecnie radnego wojewódzkiego Krzysztofa Komorskiego. On sam dokonał wpłaty w kwocie 3 tys. zł.

Hojność się nie opłaciła

Co ciekawe, kampanię wyborczą PSL najbardziej szczodrze wsparły osoby, które nie startowały w wyborach, ani nie zajmowały eksponowanych stanowisk. 25 tys. wpłaciła Agnieszka Sieracka. Po 10 tys. zł przelali Arkadiusz Paszt i Tadeusz Strzęciwilk.

Na liście są też darczyńcy, którzy pracują bądź pracowali na kierowniczych stanowiskach w Urzędzie Marszałkowskim i podległych mu instytucjach. Spore kwoty wpłacali m.in.: będący ostatnio dyrektorem wojewódzkiego szpitala w Chełmie Michał Jedliński (9,2 tys. zł), szef szpitala przy al. Kraśnickiej w Lublinie Gabriel Maj i skarbnik województwa Elżbieta Mocior (po 8,5 tys. zł), były dyrektor Departamentu Zarządzania RPO w urzędzie Andrzej Kloc (6,5 tys. zł) czy byli dyrektorzy Muzeum Wsi Lubelskiej (Mirosław Korbut) i Lubelskiej Agencji Wspierania Przedsiębiorczości (Marceli Niezgoda) – po 6 tys. zł.  Anna Augustyniak, ówczesna sekretarz województwa, wpłaciła na konto PSL 10 tys. zł, jako darowiznę.

Prawo i Sprawiedliwość

31000 zł – Andrzej Pruszkowski

28000 zł – Michał Mulawa

15000 zł – Tomasz Pitucha, Wanda Wojciechowska-Kolbuch

13000 zł – Marcin Kowalewski

10000 zł – Piotr Breś

8000 zł – Dariusz Jezior, Piotr Sienkiewicz

7500 zł – Stanisław Brzozowski

6000 zł – Zbigniew Ławniczak, Ryszard Prus, Radosław Skrzetuski

5150,04 zł – Małgorzata Suchanowska

5000 zł – Zdzisław Drozd, Paweł Gilowski, Paweł Kur, Tomasz Miszczuk, Jadwiga Pruszkowska

4500 zł – Justyna Budzyńska, Robert Derewenda

4000 zł – Eugeniusz Bielak, Magdalena Kędzierska, Andrzej Szczepanowski

3837,60 zł – Czesław Mędykowski

3000 zł – Dorota Baranowska, Piotr Gawryszczak, Hanna Grygielska-Michalak, Ewa Łoś, Zofia Polska, Piotr Popiel

2700 zł – Renata Bielecka, Krystyna Brodowska

2290 zł – Magdalena Udrycka

2155 zł – Piotr Skrzypczak

2100 zł – Elżbieta Boczkowska

2000 zł – Jacek Stachyra, Magdalena Wójtowicz

1000 zł – Marcin Jakóbczyk

 

Platforma Obywatelska

14 000,60 zł – Adam Wasilewski

10 000 zł – Zbigniew Bochyński

8 800 zl – Zbigniew Lisowski

7 886 zł – Krzysztof Kamiński

4000 zł – Marta Komorska

3000 zł – Krzysztof Komorski

2500 zł – Marcelina Krupska

2100 zł – Elżbieta Stawecka

1500 zł – Iwona Nabożna

1000 zł – Małgorzata Więcławska-Siwek

 

Polskie Stronnictwo Ludowe (wpłaty przekraczające 1000 zł)

25000 zł – Agnieszka Sieracka

10000 zł – Arkadiusz Paszt, Tadeusz Strzęciwilk

9200 zł – Michał Jedliński

9000 zł – Maciej Hendzel, Jarosław Kłębukowski

8500 zł – Gabriel Maj, Elżbieta Mocior

8300 zł – Piotr Oraczewski

7370 zł – Marcin Protas

6500 zł – Andrzej Kloc

6100 zł – Rafał Sobiech

6000 zł – Mirosław Korbut, Marceli Niezgoda, Marek Sliwiński

5800 zł – Tomasz Szołtek

5650 zł – Halina Drozd

5543 zł – Radosław Kiciński

5300 zł – Grzegorz Dobosz

5180 zł – Alina Pitura

5000 zł – Ryszard Staśczak

4000 zł – Bartosz Bojarczyk, Rafał Floras, Beata Gumieniak, Zbigniew Januszek, Anna Pawlos, Robert Sadownikow, Grzegorz Samojluk

3900 zł – Edyta Dubaniewicz

3200 zł – Anita Michaluk

2000 zł – Krzysztof Celiński, Marek Derkacz, Agnieszka Giza, Grzegorz Matejak, Adam Pogonowski, Bożena Urban

2700 zł – Andrzej Bieńko

1060 zł – Ryszard Pietrzak

 

Darowizny na konta partii politycznych

Znacznie mniej niż w poprzednich, „niewyborczych” latach, wpłacano darowizn na konta partii politycznych. Wpłaty, które mogą przykuć uwagę, otrzymało tylko Polskie Stronnictwo Ludowe:

Anna Augustyniak 10 000 zł

Andrzej Kloc 3500 zł

Marceli Niezgoda 3400 zł

Magdalena Jedlińska 2100 zł

Mirosław Korbut 1800 zł

Przemysław Zaleski 1800 zł

Tomas Szołtek 1500 zł

Alina Pitura 1300 zł

 

Składki członkowskie

Partią, której członkowie najchętniej wpłacają składki członkowskie, jest Prawo i Sprawiedliwość. Widać to zwłaszcza po wpłatach radnych. Poniżej wykaz członków PiS z Lublina, którzy wpłacili ponad 500 zł składek członkowskich w ub. roku:

1200 zł – Andrzej Pruszkowski

1100 zł – Stanisław Brzozowski

1020 zł – Tomasz Pitucha

880 zł – Dariusz Jezior

860 zł – Zbigniew Ławniczak

820 zł – Ryszard Prus

780 zł – Piotr Breś

560 zł – Zdzisław Drozd, Eugeniusz Bielak


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama