Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Górnik Łęczna odlicza dni do startu rozgrywek

Do pierwszego meczu drugiej ligi piłkarskiej pozostały już tylko trzy dni. Górnik Łęczna do kolejnego sezonu przystąpi pod wodzą trenera Kamila Kieresia, a pierwszym rywalem „zielono-czarnych” będzie Garbarnia Kraków
Górnik Łęczna odlicza dni do startu rozgrywek
Wyniki sparingów Górnika mogą napawać kibiców Górnika optymizmem

Autor: Krzysztof Mazur

Tegoroczne lato w Łęcznej przebiegło zdecydowanie bardziej spokojnie niż chociażby to przed rokiem. Z pewnością wpływ na to miał fakt, że drużyna po dwóch spadkach z rzędu nie musiała kolejny raz bronić się przed degradacją. Plany były zresztą zdecydowanie bardziej ambitne, bo w przerwie zimowej w klubie jasno deklarowano, że celem na koniec sezonu jest awans. Niestety, runda wiosenna okazała się kompletnie nieudana i Górnik w tym sezonie również rozpocznie zmagania na trzecim szczeblu rozgrywkowym w Polsce.

W poprzednim sezonie barwy Górnika reprezentowało łącznie 40 zawodników. Po przyjściu trenera Kamila Kieresia część z nich musiała znaleźć sobie nowe miejsca pracy. Z Łęczną pożegnało się 13 zawodników z Mateuszem Cetnarskim na czele, który miał być liderem zespołu, ale nie zdołał tego zrobić. W ich miejsce Górnik pozyskał siedmiu innych graczy, a szansę treningów z pierwszym zespołem otrzymali też wychowankowie. Tym samym latem doszło do przebudowy, a nie rewolucji w zespole.

Przed startem nowego sezony łęcznianie osiem gier kontrolnych. zespół trenera Kamila Kieresia uległ GKS Bełchatów (0:2), Zniczowi Pruszków (1:2) i Pogoni Siedlce (0:1). Do tego doszył wygrane z Sokołem Adamów (13:0), Stalą Stalowa Wola (1:0), Stalą Rzeszów (3:1) i Legionovią Legionowo (2:0), a na koniec zremisował z Radomiakiem Radom (0:0). Łatwo więc zauważyć, im bliżej było do startu rozgrywek, tym forma rosła.

Górnik przed startem ligi znów jest wymieniany jako jeden z kandydatów do awansu, ale w klubie obecnie nie mówi się o tym głośno. – Już zimą myśleliśmy o promocji, ale rzeczywistość zweryfikowała nasze plany. Dlatego w zbliżającej się wielkimi krokami rundzie jesiennej należy osiągnąć taką pozycję w tabeli, żeby w drugiej części sezonu wiedzieć czy można o ten awans się bić. Wydaje mi się, że fundamenty ku temu są, ale wszystko zweryfikuje boisko – mówi Piotr Sadczuk, prezes Górnika. Apetyt na awans mają bowiem także inne dwa doskonale znane w kraju kluby – Widzew Łódź i GKS Katowice. Do tego w tym sezonie łęcznianie zmierzą się chociażby z rezerwami Lecha Poznań czy wspomnianą już Garbarnią. – To tylko pokazuje, że druga liga z sezonu na sezon jest coraz ciekawsza. Pamiętajmy jednak, że nazwa klubu i pieniądze nie grają. Wszystkie zespoły zaczynają sezon z czystą kartą i z tego samego pułapu. A ja mam nadzieję, że Górnik Łęczna dostarczy kibicom wielu emocji – kończy Sadczuk.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama