Skarpa przy ul. Wyszyńskiego zagraża katastrofą – alarmują mieszkańcy. Tymczasem Urząd Miasta w najbliższym czasie nie ma w planach zajęcia się problemem.
Paweł Buczkowski,(drs, jsz)
21.04.2013 20:04
Staram się zainteresować tym problemem urzędników od dwóch lat. Do tej pory dostałem jedynie ogólnik
Skarpa z betonowym murem oporowym osunęła się na posesję, na której bawią się dzieci i stoją budynki. Zagrożone jest mienie i życie ludzkie – poinformował nas w weekend współwłaściciel posesji przy ul. Wyszyńskiego 4, domu stojącego kilka metrów poniżej chodnika i ruchliwej drogi.
Posesja znajduje się pomiędzy Pałacem Biskupim, a Seminarium Duchownym. Ziemia zaczęła się tam ostatnio intensywnie osuwać po wiosennych roztopach. Drzewo rosnące poniżej skarpy ma już podmyte korzenie i może w każdej chwili runąć na podwórko, na którym jest m.in. plac zabaw oraz garaże.
– To nie jest nowy problem. Staram się zainteresować urzędników już od dwóch lat. Do tej pory dostałem jedynie ogólnikowe odpowiedzi, że przyjrzą się sprawie. Czy musimy czekać aż stanie się tragedia – zastanawia się mieszkaniec Wyszyńskiego 4.
I nawet teraz, kiedy widać coraz większe zagrożenie, stanowisko urzędu się nie zmienia. – Mamy ekspertyzę techniczną i wiemy, że jest to obiekt, którym trzeba się będzie zająć. Ale w tegorocznym budżecie nie ma takiego zadania – mówi Karol Kieliszek z Urzędu Miasta Lublin.
Skarpa przy ul. Wyszyńskiego to kolejny ostatnio przypadek zagrożenia katastrofą budowlaną w centrum Lublina. 11 kwietnia trzeba było rozebrać walącą się kamienicę ul. Noworybnej 4a na Starym Mieście. Mieszkańców sąsiednich kamienic z ul. Lubartowskiej 25 i Rybnej 4 trzeba było ewakuować na czas rozbiórki. Potem wrócili do swoich mieszkań, ale nie ukrywali obaw przed powrotem. Urzędnicy jednak uspokajali, że zagrożenia nie ma.
Komentarze