Mimo tego, że od 1,5 roku kierowcy mogą korzystać z pełnej obwodnicy Puław, natężenie ruchu na drodze wojewódzkiej pomiędzy Puławami, a Żyrzynem, nadal jest wysokie. Tym samym ciągle niebezpiecznie bywa na skrzyżowaniu we Wronowie, gdzie ruch rozchodzi się w sumie na sześć kierunków: w stronę Puław, Żyrzyna (Warszawy), Młynek lub przeciwległej części Wronowa oraz dwóch kolejnych fragmentów tej miejscowości.
Kierowcy włączający się do ruchu z dróg podporządkowanych narzekają na ograniczające widoczność barierki ochronne. Piesi - na brak chodnika po wschodniej stronie drogi wojewódzkiej. O poprawienie bezpieczeństwa na skrzyżowaniu do Zarządu Dróg Wojewódzkich zwrócił się wójt Końskowoli Stanisław Gołębiowski.
Podczas ostatniej sesji Gołębiowski poinformował radnych o tym, że zarządca ma przeanalizować nie tylko budowę chodników, ale także zaprojektowanie ronda. Żeby je zmieścić, jego oś miałaby zostać przesunięta w kierunku zachodnim.
Koncepcja zyskała aprobatę lokalnych władz. Kłopotem mogą być jednak wysokie koszty, które najprawdopodobniej musiałyby zostać rozbite pomiędzy gminę i województwo. Jak wysokie - tego jeszcze nie wiadomo.














Komentarze