Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Weekend pełen castingów: Szansa na zagranie w filmie albo w reklamie

Ponad 200 młodych ludzi przyszło na przesłuchania do filmu o niewidomym nauczycielu z Lublina. Kandydatów do zagrania w spocie reklamowym szukał w ten weekend także lubelski browar.
Weekend pełen castingów: Szansa na zagranie w filmie albo w reklamie
Julia i Kuba w trakcie castingu do filmu \"Carte Blanche” (Jacek Świerczyński)
– Było wielu fajnych, ciekawych ludzi. W tym co najmniej kilka, które z przyjemnością zaprosimy na kolejne castingi – mówi Magdalena Wierzbicka, jedna z producentek filmu \"Carte Blanche”. Scenariusz filmu jest oparty na prawdziwej historii niewidomego Macieja Białka z VIII LO w Lublinie. Nauczyciela zagra Andrzej Chyra. W sobotę i niedzielę twórcy filmu szukali kandydatów do obsadzenia innych postaci. – Ok. 30 osób jako uczniów klasy. Drugie tyle potrzeba, żeby zrobić w szkole tłum. Szukamy też dwojga głównych bohaterów, również uczniów – wylicza Wierzbicka. O jednej z tych ról marzy Wiktoria, uczennica III LO w Lublinie. – Jestem w klasie teatralno-filmowej, interesuję się aktorstwem. Bardzo bym chciała zagrać w filmie – mówi Wiktoria. Na casting przyszła razem z Miriam, koleżanką ze szkoły. – Jeżeli nie uda się dobyć roli głównej, to może chociaż załapiemy się na statystów – śmieje się Miriam. Gdy na korytarzu dziewczyny czekały na swoją kolej, w jednej z sal lekcyjnych lubelskiego ZS im. św. Stanisława Kostki (popularny Biskupiak) trwało przesłuchanie Julii i Kuby. Musieli zagrać scenkę przedmaturalną. On denerwuje się egzaminem. Ona nie zamierza do niego podchodzić, bo pokłóciła się z ojcem. Twórcom filmu wpadła w oko dziewczyna. – Ma w sobie coś drapieżnego – komentowali między sobą organizatorzy castingu. Zdjęcia do filmu ruszą w drugiej połowie sierpnia. Będą kręcone w Lublinie (miasto dofinansowuje produkcję obrazu kwotą 350 tys. zł) . – Podoba nam się ta szkoła. Jest sporo przestrzeni, a to ważne przy robieniu filmu. Być może pojawimy się też i tu – mówi o Biskupiaku Wierzbicka. Z kolei w klubie Dom Kultury na lubelskim deptaku w weekend trwał casting do nowej reklamy piwa Perła. – Założenie jest takie, żeby nie zatrudniać zawodowych aktorów, tylko mieszkańców Lublina. Ludzi, którzy znają to miasto i to piwo –tłumaczy Justyna Domaszewicz, która prowadziła przesłuchania. Spot ma być kręcony w barze. – Szukamy barmana i klientów, którzy będą rozmawiali na temat Perły. – Pojawi się też ktoś w roli fachowca. Być może prawdziwy pracownik browaru. Zależy nam na autentyczności w każdym calu – dodaje Domaszewicz.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama