Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama Obserwuj Dziennik Wschodni na Facebooku!

Puławscy radni zmienili zdanie. Zaakceptowali podwyżki podatków zaproponowane przez prezydenta

Podczas czwartkowej, nadzwyczajnej sesji, puławscy radni przyjęli nową uchwałę podnoszącą podatek od nieruchomości. Zanim poparli jej nowy, nieznacznie zmieniony projekt, poprosili o przerwę. W ciągu godziny wynegocjowano kompromis o wartości 26 tys. zł.
Puławscy radni zmienili zdanie. Zaakceptowali podwyżki podatków zaproponowane przez prezydenta

Autor: Radosław Szczęch / archiwum

Gdy pod koniec listopada Rada Miasta Puławy w całości odrzuciła projekt uchwały podnoszącej wysokość podatku od nieruchomości, wydawało się, że decyzja samorządowców jest ostateczna, a jej następstwem będzie spadek przychodu szacowany na ok. 1,1 mln zł. W ciągu ostatnich tygodni, radni Prawa i Sprawiedliwości, którzy opowiadali się przeciwko podwyżkom, zaczęli jednak stopniowo zmieniać zdanie.

Na postawę samorządowców swój wpływ miały komisje, podczas których zapoznali się z potrzebami takich podmiotów jak Muzeum Czartoryskich, Dom Chemika, czy miejskich szkół podstawowych. Kontrola sanepidu w szkołach wykazała nowe potrzeby inwestycyjne, m.in. wymianę starych podłóg. Żeby sprostać zaleceniom, miasto będzie musiało wygospodarować dodatkowo nawet kilkaset tysięcy złotych.

– O wielu z tych rzeczy nasi radni nie mieli pojęcia. Głosując przeciw podwyżkom nie mieliśmy pełnej wiedzy w tym zakresie – przyznaje Halina Jarząbek, przewodnicząca klubu radnych PiS w radzie miasta Puławy.

Na czwartek prezydent Paweł Maj zwołał nadzwyczajną sesję, kładąc na stole nieznacznie poprawiony projekt odrzuconej w listopadzie uchwały podnoszącej podatek od nieruchomości. Dokument przywraca wszystkie podwyższone stawki poza tą dotyczącą lokali mieszkalnych. Miały one wzrosnąć z obecnych 0,70 zł do 0,76 zł za metr kw. rocznie (w listopadzie proponowano 0,80 zł). W efekcie, budżet miał odzyskać ponad milion złotych.

Radni PiS nie chcieli jednak poprzeć nowej uchwały bezwarunkowo. Tuż po rozpoczęciu sesji, poprosili o przerwę, w trakcie której przedstawili swoją "kompromisową propozycję". Narada trwała ponad godzinę. Po jej zakończeniu wiceprezydent Paweł Szabłowski, w imieniu prezydenta zgłosił autopoprawkę, tnąc podwyżkę podatku od lokali mieszkalnych do 0,74 zł za metr. Ta jedna zmiana (o 2 grosze) obniżyła przychody miasta o symboliczne 26 tys. zł w skali roku, zostawiając te środki w kieszeni mieszkańców.

Z punktu widzenia budżetu, najważniejsza była jednak zgoda na podwyżkę podatku od gruntów i budynków służących działalności gospodarczej. To właśnie one decydują o finansowej sile miasta, a ich proponowana podwyżka przyniesie miejskiej kasie oczekiwany prawie milion złotych więcej. Przypominamy, że z podatku od nieruchomości miasto otrzyma w nowym roku ponad 62 mln zł.

Podczas dyskusji na temat podatków, głos zabrała m.in. radna Ewa Wójcik z klubu Samorządowcy, która korzystając z okazji, skrytykowała nowy projekt budżetu miasta na 2020 roku m.in. za "chaotyczność", "przypadkowość", "brak poczucie optymalności" oraz niewystarczające sięganie do "rezerw", czyli obniżania kosztów utrzymania administracji.

Z kolei radny Mariusz Cytryński, radny Koalicji Samorządowej, zapowiedział przedstawienie autorskiej propozycji zmian podatkowych w formie interpelacji. Rzecz dotyczy możliwości zróżnicowania stawek podatkowych dla firm, nie wchodząc w tzw. pomoc de minimis.

Ostatecznie, nową uchwałę podwyższającą podatek od nieruchomości poparło 11 radnych, 4 było przeciw (klub Samorządowcy), a 3 wstrzymało się od głosu (Koalicja Samorządowa i Bożena Krygier z PiS).

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama