W gablocie wywiesił więc kartkę, na której podsumował, kto ile dał. Wszystko opatrzył komentarzami: "Wielka kpina i szydera", "Wielki szacun, podziękowania i ukłon", a część parafian określił jako "skąpców." Ofiarność mieszkańców swojej parafii wyliczył na 36 procent.
Proboszcz tłumaczy, że dał się ponieść emocjom i przeprosił wiernych.
– Jedynie to mi pozostaje. Szczerze przepraszam parafian – powiedział ksiądz Grzegorz Ograbiasz z parafii Nawiedzenia Najświętszej Marii Panny w Psarach.














Komentarze