Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Transferowa niespodzianka Hetmana Zamość

Kolejny transfer ekipy z Zamościa. Beniaminek we wtorek poinformował o pozyskaniu Adriana Ligienzy, który ostatnio był zawodnikiem drugoligowej Stali Rzeszów
Transferowa niespodzianka Hetmana Zamość

Autor: KS HETMAN ZAMOŚĆ/FACEBOOK

Ligienza ma bardzo bogate CV. Jego pierwszym klubem był BKS Lublin, ale jeszcze w grupach młodzieżowych zakładał koszulkę: Legionu Lublin, Lublinianki, KS Piaseczno, czy Wisły Kraków. Dla „Białej Gwiazdy” grał także w rozgrywkach Młodej Ekstraklasy. Przez pół roku pomocnik występował także w Motorze Lublin, kiedy ten grał jeszcze w II lidze.

Kolejne lata, to kolejne zmiany klubów. Był jeden sezon w Chojniczance Chojnice, jedna runda w Lubliniance, a później: Polonia Warszawa, szwedzki Gullringens GoIF, Dolcan Ząbki, Broń Radom, Podhale Nowy Targ, a ostatnio Stal Rzeszów. W tym sezonie 28-latek zapisał na swoim koncie 13 występów w II lidze i jeden w Pucharze Polski. 11 razy wychodził na boisko od pierwszej minuty. Mimo to w zimie piłkarz został wystawiony na listę transferową i musiał się rozglądać za nowym pracodawcą.

Jak się okazuje temat przenosiny Ligienzy do Hetmana po raz pierwszy pojawił się już w grudniu, kiedy było jasne, że w Rzeszowie nie będzie dla niego miejsca.

– Można powiedzieć, że ja byłem w kontakcie z trenerem Marcinem Pluską, a mój agent z zarządem klubu z Zamościa. Nie ma co ukrywać, że czekałem jeszcze na oferty z drugiej ligi. Bardzo chciałem zostać na tym poziomie rozgrywek. Za chwilę startuje jednak runda wiosenna i trzeba było się już na coś decydować. Wiem, że podjąłem dobrą decyzję przenosząc się właśnie do Hetmana – mówi Adrian Ligienza.

Przyznaje też, że był zdziwiony, kiedy spojrzał w tabelę grupy czwartej III ligi i znalazł Hetmana dopiero na 14 miejscu. – Uważam, że ta lokata nie odzwierciedla potencjału, jaki jest w tej drużynie. Już przed zimowymi wzmocnieniami skład personalny naprawdę wyglądał dobrze. Dziwiło mnie, dlaczego są tak nisko – przyznaje zawodnik.

Czy liczy, że może w końcu na dłużej zostać w jednym klubie? – Na razie daliśmy sobie czas do czerwca, bo podpisałem umowę do końca sezonu. Nie wykluczam jednak, że zostanę w Hetmanie na dłużej. Jeżeli obie strony będą zadowolone z współpracy, to nie widzę przeszkód – wyjaśnia były gracz Stali, który przyznaje, że sam był zaskoczony decyzją o rozstaniu z rzeszowskim drugoligowcem.

– Rzeczywiście, kiedy pojawiałem się na boisku, to grałem w pierwszym składzie. Wydawało mi się, że byłem ważnym ogniwem. Takie jest jednak życie piłkarza, czasami coś trzeba zmienić. Już to przetrawiłem. Stal to zamknięty temat, teraz zaczynam nowy w Zamościu. Zdaję sobie sprawę, że czasu do ligi nie jest za dużo, ale z moich rozmów z trenerem Płuską wiem, czego ode mnie oczekuje. Moja rola może nie będzie identyczna, jak w Stali, ale bardzo podobna. Wiem, jaki model gry preferują i co chcą grać, więc wierzę, że szybko wkomponuję się w zespół – zapewnia Adrian Ligienza.

Tym samym nowy trener Hetmana Marcin Płuska będzie miał już do dyspozycji szóstego, nowego zawodnika. Wcześniej do Zamościa przenieśli się: Krzysztof Zaremba (Olimpia Elbląg), Norbert Myszka (Chełmianka Chełm), Daniel Dybiec (KSZO Ostrowiec Świętokrzyski), Patryk Baran (Stomil Olsztyn) oraz Grzegorz Gibki (Unia Skierniewice).


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama