\"Groszek” skazany, nie wejdzie na mecze Motoru Lublin
Jest wyrok w sprawie nieformalnego przywódcy szalikowców Motoru Lublin, Pawła G., pseudonim \"Groszek”.
- 14.05.2013 19:17

Mężczyzna odpowiadał przed sądem za swoje występki podczas meczu piłkarskiego rozgrywanego w Lublinie w czerwcu 2011 r. Napluł wtedy w twarz pracownicy ochrony, a innego ochroniarza uderzył ręką w kask.
Za te czyny \"Groszek” został oskarżony o naruszenie nietykalności cielesnej pracowników służby porządkowej. Zgodnie z Ustawą o bezpieczeństwie imprez masowych groziło mu za to nawet dwa lata pozbawienia wolności.
Dzisiaj Sąd Rejonowy Lublin-Zachód skazał Pawła G. na rok i dwa miesiące więzienia w zawieszeniu na pięć lat. To nie jedyna kara. Sąd zabronił też \"Groszkowi” wstępu na imprezy masowe odbywające się z udziałem Motoru Lublin. Skazany będzie objęty takim zakazem przez najbliższe dwa lata. 36-latek ma również zapłacić 400 złotych grzywny.
Chociaż do zdarzeń na stadionie doszło prawie dwa lata temu, to wyrok zapadł dopiero teraz. \"Groszek” nie był sądzony w trybie przyspieszonym, bo jego adwokat chciał, by psychiatrzy sprawdzili, czy w chwili zdarzenia Paweł G. był poczytalny. Ostatecznie proces ruszył dopiero rok temu.
\"Groszek” to znana postać w lubelskim świecie pseudokibiców. Mężczyzna próbował zastrzec dla swojej firmy znak towarowy \"Motor Lublin”. Jednak na to, by w znaku towarowym użyta została nazwa miasta musi się zgodzić prezydent Lublina. Paweł G. nie miał takiego upoważnienia, a prezydent wydał je później dla spółki Motor Lublin SA.
Reklama













Komentarze