Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Senator PiS przeprasza za słowa o decyzji Angeliny Jolie o mastektomii

Były minister zdrowia, senator PiS Bolesław Piecha przeprosił w środę za swoją wypowiedź, w której uznał decyzję aktorki Angeliny Jolie o prewencyjnej mastektomii obu piersi za rodzaj \"eventu\". Swoją wypowiedź uważam za \"dalece niefortunną\" - napisał w oświadczeniu Piecha.
Senator PiS przeprasza za słowa o decyzji Angeliny Jolie o mastektomii
Angelina Jolie (Georges Biar/Wikipedia)
\"Swoją wczorajszą wypowiedź w radiu TOK FM uważam za dalece niefortunną. Pośpiesznie wypowiedziane sądy, choć zbudowane na mojej lekarskiej wiedzy, były ubrane w niewłaściwe słowa. Przepraszam wszystkich, których forma mojej wypowiedzi uraziła i dotknęła\" - napisał Piecha w oświadczeniu przesłanym w środę PAP. We wtorek w radiu TOK FM senator PiS, komentując informację, że amerykańska aktorka zdecydowała się na prewencyjną mastektomię obu piersi, powiedział: \"Mamy do czynienia z pewnym eventem, bardzo dramatycznym eventem dotyczącym amputacji całkowitej gruczołów piersiowych\". Dopytywany, czy decyzję Jolie traktuje wyłącznie w kategoriach \"działań celebryty\" odparł: \"Tak to traktuję\". \"Nikt z powodu na przykład możliwości zachorowania na siatkówczaka oka, mówiąc bardzo brzydko, nie wydłubuje sobie oka, nie usuwa gałki ocznej (...). Natomiast jeżeli chodzi o piersi i przypadek Angeliny Jolie, to mamy do czynienia z pewnym dziwnym miksem: pewnie pani Jolie nie wygląda mniej seksy, ponieważ wszczepiła sobie implanty. I tak by to zrobiła, bo o tym wiemy, a przy okazji usunęła gruczoł piersiowy\" - kontynuował Piecha. Senator mówił też, że decyzja Jolie \"to bardzo zły kierunek\", jeśli chodzi o profilaktykę raka. \"To po co profilaktyka i mammografia? Ciurkiem na szybko badać antygen rakowy, obcinać - za przeproszeniem - piersi, wstawiać implanty i sprawa załatwiona\" - ironizował były przewodniczący sejmowej komisji zdrowia. \"A co, jakby się dowiedziała, że ten antygen może wskazywać na duże ryzyko (raka) jajnika, o czym pewnie wie? Wytnie sobie jajniki? A gdybyśmy myśleli o raku szyjki macicy, to co? Nie lepiej urodzić jedno dziecko i wyciąć sobie macicę? Nie dajmy się zwariować\" - mówił polityk PiS. Angelina Jolie poinformowała na łamach wtorkowego \"New York Timesa\", że poddała się operacji, gdyż jej matka zachorowała na raka jajnika i zmarła w 2007 roku, gdy miała 56 lat. W artykule Jolie napisała, że jest nosicielką genu BRCA1, który zwiększa zarówno ryzyko raka piersi, jak i jajnika. Jak dodała, lekarze ocenili, że ryzyko zachorowania na raka piersi wynosi u niej 87 proc., a na raka jajnika - 50 proc. Po zabiegach ryzyko wystąpienia raka piersi spadło do mniej niż 5 proc. \"Powiedziałam dzieciom, że nie muszą się obawiać, że mnie stracą z powodu raka” – oznajmiła Jolie. Aktorka ma sześcioro dzieci, w tym troje adoptowanych.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama