– Wczoraj sołtys z radnym rozwozili wodę na własną rękę. Straż pożarna stanęła na wysokości zadania, dowożą wodę dla zwierząt, ale wody do picia i do celów bytowych dla ludzi nie ma. Dzisiaj miało przywieźć Bychawskie Przedsiębiorstwo Komunalne, ale nie dowieźli. W dobie walki z koronawirusem ludzie nie mają nawet wody – relacjonuje jeden z mieszkańców Osowy.
Jak dowiedzieliśmy się, dzwoniąc pod numer alarmowy BPK, powodem problemów jest awaria studni głębinowej, do której doszło w piątek po południu. Zostaliśmy zapewnieni, że jeszcze dziś po południu woda pitna zostanie dostarczona mieszkańcom.

















Komentarze