Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Gotowi do wojny z koronawirusem. Kończą się prace adaptacyjne w szpitalu w Puławach

Puławski szpital zakaźny kończy prace adaptacyjne. Będą kosztowały ok. 800 tys. zł. Sfinansuje je specjalna, wojewódzka dotacja.
Gotowi do wojny z koronawirusem. Kończą się prace adaptacyjne w szpitalu w Puławach

Szpital od kilku tygodni przypomina plac budowy. Celem prac jest dostosowanie obiektu do nowych zadań i podniesienie bezpieczeństwa personelu. Zarówno tego, który już teraz ma kontakt z osobami zakażonymi koronawirusem, jak i tych osób, które będą miały ten kontakt w kolejnych tygodniach.

Na każdym oddziale utworzona zostanie czysta i brudna strefa. W tej drugiej będzie można przebywać jedynie w kombinezonach ochronnych, a pomiędzy nimi znajdą się tworzone obecnie śluzy. To pomieszczenia, w których pracownicy będą mogli się przebrać i zdezynfekować, także za pomocą urządzeń wytwarzających podciśnienie.

Zmiany obejmują także pawilon C, w którym znajduje się oddział zakaźny. Ich skutkiem ma być zwiększenie ilości miejsc. Z kolei na parterze głównego gmachu przygotowano część zwaną hotelową, która umożliwi pozostanie w obiekcie tym członkom personelu, którzy nie będą chcieli nocować w swoich domach (na razie z tej możliwości nikt jeszcze nie korzysta).

Zmiany adaptacyjne, jak zapowiada dyrektor SP ZOZ-u, powinny zakończyć się w ciągu najbliższych dni.

Ich najważniejszym celem ma być gotowość do przyjmowania chorych na Covid-19 oraz pacjentów z podejrzeniem infekcji koronawirusem na wszystkich oddziałach puławskiego szpitala specjalistycznego przemianowanego na zakaźny.

Koszt prac budowlanych związanych z dostosowaniem obiektu do nowych zadań to ok. 800 tys. zł. Pomoc finansową tej wielkości puławskiej placówce w tym tygodniu zaoferował lubelski Urząd Marszałkowski.

Czego obecnie najbardziej potrzebuje personel SP ZOZ-u? – Przede wszystkim szczęścia – mówi Piotr Rybak, dyrektor szpitala. Jednocześnie wyraża zadowolenie z postawy całego personelu w czasach pandemii. – Jestem dumny ze wszystkich moich pracowników – podkreśla.

Przypomnijmy, że 26 marca szpital zakaźny w Puławach opuściła pierwsza pacjentka, którą udało się wyleczyć z choroby Covid-19. Mieszkanka powiatu kozienickiego po wykonaniu podwójnych testów została wypisana do domu.

Na oddziale zakaźnym przebywała od 16 marca. Była pierwszą pacjentką ze stwierdzonym zakażeniem koronawirusem, jaką przyjęto w Puławach. Po powrocie z Niemiec, gdzie pracowała, zaczęła czuć się coraz gorzej, więc skontaktowała się z sanepidem. Zgodnie z zaleceniami, nie udała się do lekarza rodzinnego, czy izbę przyjęć. Trafiła bezpośrednio na oddział zakaźny puławskiego szpitala, czym znacząco ograniczyła ryzyko rozprzestrzeniania się wirusa. 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama