Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Kocię uratowane z pożaru domu w Lipsku. Trzeba mu było podać tlen

Strażacy pomagają nie tylko ludziom, ale również zwierzętom. Ci zamojscy uratowali jedno z kociąt z pożaru domu w Lipsku (pow. zamojski). Niestety, pozostała część kociej rodziny nie przeżyła.
Kocię uratowane z pożaru domu w Lipsku. Trzeba mu było podać tlen

Autor: Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Zamościu

27 czerwca, tuż przed godz. 23, wybuchł pożar w domu w Lipsku. Kiedy strażacy dotarli na miejsce, okazało się, że w jednym z pomieszczeń ogniem zajęły się makulatutra, drewno na opał i odzież. Wszędzie było też pełno dymu.

Na szczęście nikomu z domowników nic się nie stało. Właściciele domu sami próbowali gasić pożar wodą, jeszcze przed przyjazdem służb.

W budynku byli nie tylko ludzie, ale także ich zwierzęcy towarzysze - kotka razem z kociętami. Strażacy przewietrzyli pomieszczenia i znaleźli kocią rodzinę. Dwa kocięta wyniesiono na zewnątrz. Jedno z nich udało się uratować, dzięki podaniu mu tlenu. Niestety, pozostałe zwierzęta nie przeżyły.

Straty w pożarze oszacowano na 5 tys. zł.

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama