Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Nauczyciele z Lublina będą się uczyć w wakacje zdalnego nauczania

Nauczyciele z Lublina ostatnie dwa tygodnie wakacji spędzą na intensywnej nauce. Będą podnosić swoje kompetencje ze zdalnego nauczania. – Mamy jednak nadzieję, że we wrześniu nie będą musieli wykorzystywać tej wiedzy w praktyce – podkreśla Mariusz Banach, zastępca prezydenta Lublina ds. Oświaty i Wychowania.
Nauczyciele z Lublina będą się uczyć w wakacje zdalnego nauczania
Zdjęcie ilustracyjne

Autor: Piotr Michalski/archiwum

Zdalne nauczanie rozpoczęło się w połowie marca i było prowadzone do końca roku szkolnego. Podkreślano, że nauczycielom udało się wprowadzić je bardzo szybko. Jednocześnie jednak pojawiło się wiele krytycznych głosów. W podsumowującym taką formę nauki Alercie Edukacyjnym przygotowanym przez prof. Jerzego Hausnera wraz z grupą ekspertów punktowano m.in., że często wiązało się ono z zadawaniem uczniom do opracowania dużej ilości materiału, co wymagało udziału rodziców jako asystentów nauczyciela lub wręcz korepetytorów.

– Większość nauczycieli, uczniów i rodziców narzekała – przyznaje prezydent Banach, ale podkreśla, że w wielu wypadkach nauczycielom udało się wypracować bardzo dobre rozwiązania. – Dlatego chcemy zebrać i opracować katalog dobrych praktyk zdalnego nauczania.

Już wkrótce nauczyciele z Lublina otrzymają ankiety, w których opiszą działania, które podejmowali. Ich wypowiedzi zostaną zebrane i opracowane. Przez ostatnie dwa tygodnie wakacji nauczyciele będą uczyć się (najprawdopodobniej zdalnie) tego, jak zajęcia zdalne powinny być prowadzone i jakie narzędzia powinny być do tego używane.

– Chcielibyśmy także umieścić w chmurze szereg dostępnych przez cały czas dla nauczycieli materiałów, np. lekcji, które w trakcie zamknięcia szkół nagrywali dla swoich uczniów nauczyciele z Lublina – mówi Mariusz Banach. – Mamy nadzieję, że te wszystkie działania zostaną dla naszych nauczycieli teorią, której nie będą musieli wykorzystywać w praktyce.

Tuż przed końcem roku premier Mateusz Morawiecki, zapowiedział, że „od początku września dzieci i młodzież wracają do szkoły”. Taką decyzję krytykują już jednak wirusolodzy i naukowcy. Jak informuje „Głos nauczycielski” specjaliści z Interdyscyplinarnego Centrum Modelowania Matematycznego i Komputerowego (ICM) w Uniwersytecie Warszawskim zakładając, że transmisyjność wirusa w grupie uczniów jest równie wysoka jak u dorosłych, stwierdzili, że otwarcie szkół od września wprowadzi bardzo wysokie prawdopodobieństwo kolejnego wybuchu epidemii. W tej chwili przygotowują dokładne scenariusze tego, jak będzie wyglądała sytuacja epidemiologiczna jeśli szkoły zostaną otwarte. Wyniki mamy poznać już wkrótce.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama