Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Pracownicy Gardzienic stają w obronie Staniewskiego. „Odcinamy się od nagonki”

19 osób podpisanych pod oświadczeniem ocenia, że skandal ma na celu zanegowanie dorobku Włodzimierza Staniewskiego i dorobku jego teatru.
Pracownicy Gardzienic stają w obronie Staniewskiego. „Odcinamy się od nagonki”
Włodzimierz Staniewski

Autor: Teatr NN

To reakcja na niedawne artykuły o tym, co według relacji jednej z artystek działo się w Ośrodku Praktyk Teatralnych Gardzienice. Swoje przeżycia opisała Mariana Sadovska, a potem podobne wypowiadały się kolejne osoby.

Sadovska wspomina współpracę z twórcą OPT, Włodzimierzem Staniewskim. – Codziennie brałam leki uspokajające, żeby zasnąć, używałam środków odchudzających, żeby uniknąć cynicznych komentarzy, ale i tak wyłam z upokorzenia, kiedy podczas prób, w obecności kolegów, a czasem też zaproszonych widzów, wysłuchiwałam ze szczegółami, jak potworne jest moje ciało, głos i jak jestem pozbawiona talentu.

Była też mowa o próbie samobójczej, przemocy, zamykaniu w pokoju a inne osoby mówiły wręcz o propozycjach seksualnych ze strony Staniewskiego.

Prokuratura już wszczęła śledztwo w sprawie tego, co miało się dziać w teatrze koło Świdnika.

W piątek na stronie internetowej 19 pracowników OPT Gardzienice opublikowało oświadczenie.

– Oświadczamy jako zespół artystyczny, administracyjny i techniczny Teatru „Gardzienice”, że odcinamy się od nagonki na Włodzimierza Staniewskiego, która w naszym odczuciu ma na celu zanegowanie całego dorobku artystycznego Staniewskiego i dorobku Teatru „Gardzienice” oraz zdeprecjonowanie 43-letniej pracy Teatru, naszej pracy – czytamy.

Komentują też medialne „nawoływania” o zawieszenie Włodzimierza Staniewskiego w funkcji dyrektora. Autorzy oświadczenia uważają, że powinien on nadal prowadzić Ośrodek „jako autorską instytucję, jak ma to miejsce nieprzerwanie od jego założenia w 1977 roku.”

Sam Staniewski nie zabrał do tej pory głosu w tej sprawie.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama