Zarzuty za łupkową blokadę. Chevron przechodzi do ofensywy
Osoby blokujące pole, wydzierżawione przez koncern będą odpowiadały za wykroczenia. Uczestnicy blokady zapowiadają jednak, że nie zrezygnują z protestu.
- 17.06.2013 15:35

Pikieta w Żurawlowie, w gm. Grabowiec trwa trzeci tydzień. Lokalni mieszkańcy i ekolodzy protestują przeciwko inwestycji firmy Chevron. Amerykański koncern zamierza szukać tam gazu łupkowego.
Pracownicy firmy próbowali ogrodzić miejsce przyszłej wiertni. Mieszkańcy im na to nie pozwolili, blokując wjazd traktorami. Uniemożliwili również rozładunek materiałów, do budowy ogrodzenia. Chevron cały czas filmuje poczynania protestujących.
– Widać skutki, bo ponad 40 osób dostało wezwania na policję, jako podejrzani – mówi Małgorzata Jabłońska, uczestniczka blokady. – Sama dostałam pięć zarzutów. To np. przewodniczenie nielegalnemu zgromadzeniu i samowolne użycie materiałów budowlanych. Zarzuca mi się też, że nie opuściłam pola Chevronu na wezwanie przedstawicieli firmy.
Uczestnicy blokady mają stawić się w piątek na posterunku w Miączynie.
– Wezwano ponad 30 osób – precyzuje Joanna Kopeć, oficer prasowy KMP w Zamościu. – Od początku uprzedzaliśmy uczestników blokady o grożących im konsekwencjach.
Zdaniem protestujących, policjanci przez blisko dwa tygodnie jedynie przyglądali się rozwojowi sytuacji. Ograniczali się do legitymowania uczestników blokady. Teraz interweniują, rzekomo pod naciskiem koncernu.
– Niekoniecznie – ripostuje Kopeć. – Firma Chevron złożyła stosowne zawiadomienie. Policjanci również poczynili własne ustalenia. Nie opieramy się tylko na nagraniach. Uczestnicy protestu byli legitymowani.
Mieszkańcy zapowiadają, że nie ustąpią, niezależnie od konsekwencji. Protest z dnia na dzień wzbiera na sile. Mieszkańców gminy odwiedzają ekolodzy i dziennikarze zza granicy. Na miejscu blokady stanęły namioty. Jest też kuchnia polowa.
W Internecie trwa zbieranie podpisów pod petycją do firmy Chevron, o zaprzestanie prac w Żurawlowie. Do tej pory podpisało się pod nią ponad 1300 osób z całego świata. Rozwój wypadków można śledzić na specjalnym blogu, pod adresem occupychevron.tumblr.com.
Reklama













Komentarze