Szarpał się z policjantami. Pogryzł ich w dłonie, skręcił nadgarstek
22-latek był tak agresywny podczas zatrzymania że pogryzł policjantów w dłonie, a jednemu z nich skręcił nadgarstek. Mundurowi trafili do lubelskiej kliniki chorób zakaźnych, bo mężczyzna może być nosicielem wirusa HIV.
- 24.06.2013 12:59

Do zdarzenia doszło w sobotę po południu w Nieliszu.
Policjantów, którzy patrolowali teren wyprzedził kierowca audi. Mężczyzna nie zatrzymał się przed znakiem \"stop\" i przejechał przez skrzyżowanie wyprzedzając inne auta.
Za kierownicą siedział znany policjantom 22-letni mieszkaniec gm. Stary Zamość. Funkcjonariusze ruszyli w pościg za uciekającym pojazdem. Kierujący nie reagował jednak na sygnały i przyspieszał. Wjechał na drogę krajową nr 17 kierując się w stronę Zamościa i uciekł policjantom.
W miejscowości Sitaniec na pobliskiej stacji paliw policjanci zatrzymali pojazd, w którym przebywał 22-latek. Mężczyzna w miedzyczasie zdążył przesiąść się do innego auta, którym kierował jego znajomy.
- Kiedy mundurowi poprosili 22-latka o opuszczenie samochodu mężczyzna zaczął obrażać policjantów. Nie stosował się do poleceń, wyrywał się i szarpał z policjantami. Podczas obezwładniania pogryzł w dłonie policjantów - mówi Joanna Kopeć z Komendy Miejskiej Policji w Zamościu. Jednemu z mundurowych skręcił nadgarstek.
Kiedy udało się go wsadzić do radiowozu mężczyzna kopał w ściany auta i groził mundurowym śmiercią. Pod zarzutem naruszenia nietykalności cielesnej, utrudniania wykonywania czynności służbowych i znieważenia funkcjonariuszy trafił do policyjnego aresztu.
Niezbędna była również pomoc medyczna. Policjanci trafili do lubelskiej kliniki chorób zakaźnych. Mężczyzna może być nosicielem wirusa HIV.
22-latek dziś zostanie przesłuchany. Zgodnie z kodeksem karnym za popełnione czyny grozi kara do 3 lat więzienia.
Reklama













Komentarze