Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Gigantyczna burza po pomyśle lubelskiego posła. Nie odmówimy już mandatu?

Nie będzie można odmówić przyjęcia mandatu, a jedynie zaskarżyć go do sądu – taką zmianę w Kodeksie wykroczeń proponuje Prawo i Sprawiedliwość. Za projektem stoi lubelski poseł Jan Kanthak
Gigantyczna burza po pomyśle lubelskiego posła. Nie odmówimy już mandatu?
Policja spisywała i wystawiała mandaty np. podczas protestów kobiet

Autor: Maciej Kaczanowski

– Projektowana ustawa ma na celu usprawnienie postępowania w sprawach o wykroczenia – czytamy w uzasadnieniu projektu, który w piątek pojawił się na sejmowych stronach.

Kontrowersje wywołały zaproponowane zapisy dotyczące mandatów. Z ustawy ma zniknąć przepis mówiący, że „sprawca wykroczenia może odmówić przyjęcia mandatu karnego”.

Obecnie w razie takiej odmowy sprawa jest kierowana do sądu, który rozstrzyga o winie lub jej braku. Tak się dzieje chociażby w przypadku wykroczeń związanych z nieprzestrzeganiem obostrzeń epidemicznych, a sądy nieraz przyznają rację osobom, które policja chciała ukarać.

Jeżeli w życie wejdzie zmiana zaproponowana przez PiS, to mandat trzeba będzie przyjąć i zapłacić w ciągu siedmiu dni. Dopiero potem będzie można go zaskarżyć do sądu.

Autorzy projektu twierdzą, że odmowa przyjęcia mandatu często ma charakter „impulsywny i nieprzemyślany”, a większość takich spraw kończy się w sądzie wydaniem prawomocnego wyroku skazującego. Zmiana przepisów miałaby odciążyć sądy. – Należałoby się spodziewać znacznego zmniejszenia wpływu spraw o wykroczenia – czytamy w uzasadnieniu projektu. Mowa w nim również o tym, że policjantom ubyłoby papierkowej roboty.

Sprawozdawcą projektu jest Jan Kanthak, poseł Solidarnej Polski wybrany do Sejmu z okręgu lubelskiego. Pod dokumentem podpisali się też dwaj inni posłowie z naszego regionu: Sławomir Skwarek z Łukowa i Tomasz Zieliński z Tomaszowa Lubelskiego. Żaden z nich nie odbierał wczoraj telefonu.

Pomysł krytykuje opozycja. – To ograniczanie praw obywatelskich – ocenia Jacek Czerniak, poseł Lewicy. – Obywatel będzie musiał udowodnić swoją niewinność, a obecnie to państwo musi udowodnić winę obywatelowi. Byłoby to odwróceniem ról, a moim zdaniem nie na tym polega praworządność i swobody obywatelskie.

– Ta pozornie niewielka zmiana stawia relacje między obywatelem a państwem na głowie – wtóruje mu Joanna Mucha z Koalicji Obywatelskiej. – Dla wielu z nas udowodnienie swojej niewinności ze względu na procedury i koszty będzie nieosiągalne.

Zgody co do takich zmian nie ma w samym obozie Zjednoczonej Prawicy. Sygnały sprzeciwu słychać z partii Porozumienie.

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama