Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

12 nowych zawodników na pierwszym treningu GKS Bogdanka. Stefańczyk odchodzi

Piłkarze GKS Bogdanka wznowili dzisiaj zajęcia po krótkiej letniej przerwie. Pierwszy trening prowadził nowy szkoleniowiec Jurij Szatałow.
12 nowych zawodników na pierwszym treningu GKS Bogdanka. Stefańczyk odchodzi
Cezary Stefańczyk (z lewej) odchodzi z GKS Bogdanka (MACIEJ KACZANOWSKI)
Punktualnie o godz. 18, trzydziestu sześciu zawodników, ubranych w zielono-czarne stroje wybiegło na pierwszy trening po krótkiej, letniej przerwie. Zajęcia prowadził Jurij Szatałow, który w sobotę zastąpił na stanowisku szkoleniowca GKS Piotra Rzepkę. Rosjaninowi pomagali: trener bramkarzy Arkadiusz Onyszko oraz asystenci Andrzej Rybarski i Sławomir Nazaruk. Szatałow miał do dyspozycji 36 graczy, w tym aż 12 testowanych. Nowe twarze w Bogdance to: Sebastian Olczak, Adam Pomian, Marek Fundakowski, Vincent Kayizzi, Karol Kostrubała, Mateusz Kowalski, Patryk Koziara, Damian Szuprytowski, Bartłomiej Niedziela, Kamil Witkowski, Dominik Budzyński i Mateusz Mączyński. Kilku z nich doskonale kojarzą kibice z regionu. Kostrubała i Kayizzi w minionym sezonie występowali w Motorze Lublin, Fundakowski grał tam dwa lata temu, a Niedziela w sezonie 2009/10 był zawodnikiem GKS. W klubach z województwa lubelskiego występowali też Witkowski i Budzyński. Pierwszego wychowała Lublinianka, a drugiego Lewart Lubartów. Wszystko wskazuje na to, że latem na stadion przy Al. Jana Pawła II znowu trafi wielu zawodników. Trudno się jednak dziwić, skoro poprzedni zaciąg okazał się nieudany i z klubem pożegnało się już 12 graczy. Najważniejsi z nich to: Dawid Sołdecki, Tomas Pesir, Michał Renusz i Cezary Stefańczyk. Wszyscy czterej u Rzepki mieli pewne miejsce w wyjściowej jedenastce. Najświeższą sprawą jest odejście tego ostatniego. Do tej pory wydawało się, że zostanie w Łęcznej, ale nie dogadał się w sprawie nowego kontraktu i będzie musiał znaleźć nowy klub. Wśród ćwiczących byli natomiast: Michał Zuber i Mateusz Żukowski. Obaj mieli wyjechać z Łęcznej, ale prawdopodobnie zostaną. Żukowski, podobnie jak inny rekonwalescent Marcin Świech jedynie się rozciągał. Normalnie ćwiczył za to Maciej Ropiejko, który również stracił rundę wiosenną z powodu urazu. – Dla niektórych ten poniedziałkowy trening będzie już ostatnim. Inni dostaną więcej czasu, o wszystkim zadecydują umiejętności. Na pewno kadra, którą tu zastałem mnie nie satysfakcjonuje. Drużyna wymaga wzmocnień i takie będą. Do meczu z Koroną nikt nowy nie powinien dojechać, ale później spodziewam się dwóch zawodników, którzy grali ostatnio na wyższym poziomie – powiedział Szatałow. Piłkarze Bogdanki w tym tygodniu będą ćwiczyli po dwa razy dziennie. W środę o godz. 17 w Warce zmierzą się z Koroną Kielce. W sobotę trener Szatałow chciałby zorganizować towarzyski mecz z klubem z regionu. Trwają poszukiwania sparingpartnera.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama