Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Jurij Szatałow (GKS Bogdanka): Proszę o inne pytanie

ROZMOWA Z Jurijem Szatałowem, trenerem piłkarzy GKS Bogdanka
Jurij Szatałow (GKS Bogdanka): Proszę o inne pytanie
(MACIEJ KACZANOWSKI)
• Kogo zostawi pan z grupy testowanych zawodników? – Chyba nikogo. Bo lepiej mieć grupę dwunastu czy trzynastu zawodników, którzy coś potrafią, a przede wszystkim chcą. Na pewno będziemy szukać dalej piłkarzy, bo z takim zespołem, który mamy obecnie, będziemy walczyli o utrzymanie. • Widziałem, że po jednym z zagrań Kamila Witkowskiego był pan załamany. – To nie było nawet zagranie. Liczy się to, że ktoś chce się pokazać, a na testach trzeba dać z siebie coś więcej. Przede wszystkim trzeba chcieć, a nie u wszystkich zawodników to widziałem. • Przez całe spotkanie grali Maciej Szmatiuk i Łukasz Białożyt. Czy to oznacza, że oni są trochę bliżej pozostania w Łęcznej? – Z Maćkiem będziemy chyba rozmawiać, on może być bliżej. Jeszcze przez dwa dni będziemy go obserwowali, ale widać, że to zawodnik, który ustawia całą obronę, naprawdę poprawnie gra w defensywie. • Kto może przyjechać do Łęcznej? Widać, że testowania zawodników, których nie pan zapraszał, jest już dosyć. Kiedy zaprosi pan piłkarzy wytypowanych przez siebie? – Jak przyjadą, wtedy będziemy mogli dopiero powiedzieć. Dzisiaj w piłce transfery wykonuje się najczęściej bezgotówkowo. Dlatego ktoś usłyszy, zaproponuje więcej i może przechwycić. Na najbliższym sparingu powinien pojawić się ktoś nowy. • Widział pan jakieś pozytywy w sparingu z Wisłą Puławy? – A może pan zadać inne pytanie? • To już po następnym sparingu.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama