Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Przyszedł i nie chciał odejść. Potrzebna była interwencja policji

Kilkadziesiąt metrów od posesji mieszkańca Wólki Zawieprzyckiej płynie rzeka Wieprz. Stamtąd, najprawdopodobniej przybył kłopotliwy gość.
Przyszedł i nie chciał odejść. Potrzebna była interwencja policji

Autor: KPP w Lubartowie

Kilka dni temu policjanci ruchu drogowego lubartowskiej komendy zostali wezwani przez właściciela posesji. Mężczyzna zgłosił, że na jego podwórku pojawił się bóbr. Zwierzę schowało się pod jednym z krzaków i ani myślało stamtąd się ruszać.

Policjanci pomogli właścicielowi złapać gryzonia.

– Bobra nie trzeba było długo namawiać, bowiem gdy tylko mundurowi położyli obok niego beczkę, ten powoli wszedł do środka. Chwilę później zwierzę zostało przetransportowane w bezpieczne miejsce – relacjonuje st. sierż. Jagoda Stanicka, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Lubartowie.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama