Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Lubelskie. Nie chcą już promować szczepień. Gminy oddają pieniądze wojewodzie

Wzięli pieniądze, obiecując, że będą za nie zachęcać mieszkańców do przyjęcia szczepionki. Teraz gminy chcą zwrócić środki, ale wojewoda mówi „nie”. Tymczasem trzy powiaty w Lubelskiem już kwalifikują się do wprowadzenia obostrzeń.
Lubelskie. Nie chcą już promować szczepień. Gminy oddają pieniądze wojewodzie
Jedna z akcji promującej szczepienia – piknik w Lublinie

Autor: Maciej Kaczanowski

– Została przekroczona bariera – tak minister zdrowia, Adam Niedzielski skomentował środowy raport pandemiczny. W całym kraju potwierdzono 1234 nowe przypadki COVID-19. U nas było ich 220 – najwięcej w Polsce. Sytuację pogarsza fakt, że województwo lubelskie jest cały czas na drugim od końca miejscu w kraju pod względem wskaźnika szczepień. W pełni zaszczepionych jest u nas tylko 38 proc. mieszkańców.

– Nie wyobrażam sobie, żeby przy takim wskaźniku któraś z gmin nie potrafiła wykorzystać 10 tysięcy złotych na promocję szczepień – nie kryje rozczarowania Lech Sprawka, wojewoda lubelski. Jego urząd przekazał samorządom pieniądze na promowanie akcji szczepień. W zależności od liczebności gminy dostawały 10, 20 lub 30 tysięcy złotych. Nie dały rady i teraz niektóre chcą oddać pieniądze.

Sprawka nie chce podać, o które samorządy chodzi, bo daje im jeszcze szanse. – Przedłużyliśmy czas na ostateczne rozliczenie tych środków z 29 września do 15 października. Jeśli jednak po tym terminie, nic się nie zmieni i część gmin nadal będzie chciała zwrócić pieniądze, wówczas podam do wiadomości publicznej, które to samorządy – grozi i przyznaje, że wśród gmin, które nie umiały do tej pory wykorzystać rządowych pieniędzy, są te z najniższymi wskaźnikami szczepień w regionie. Jeden z takich samorządów chce oddać nawet kilka tysięcy złotych.

– To jest kompletnie niezrozumiałe. Nikt nie próbował się nawet usprawiedliwiać, dlaczego doszło do takiej sytuacji. Tym bardziej, że możliwości wykorzystania tych pieniędzy jest mnóstwo – podkreśla wojewoda i podaje przykłady takiej promocji: wsparcie mobilnych zespołów szczepień, uruchomienie specjalnego numeru telefonu, pod którym można uzyskać informacje dotyczące, współpraca z kołami gospodyń wiejskich i sołtysami w organizacji specjalnych akcji. Mogą to być np. pikniki rodzinne, festyny czy lokalne konkursy…

Z drugiej strony są pozytywne przykłady samorządów, które nie dość, że już wykorzystały rządowe pieniądze, to wnioskują o uruchomienie kolejnej transzy. Tak zrobił Stoczek Łukowski, który ma aktualnie najwyższy wskaźnik szczepień w województwie - 54,4 proc. w pełni zaszczepionych mieszkańców.

– Zwróćmy uwagę, że w trzeciej fali wskaźnikiem, który kwalifikował do żółtej strefy było 6 na 100 tys. mieszkańców, a 12 już do strefy czerwonej. Gdybyśmy kierowali się tymi kryteriami, to w praktyce całe województwo spełniałoby kryteria dla żółtej strefy – alarmuje Sprawka, a minister Niedzielski podał wczoraj, że obecnie do tej strefy kwalifikowałyby się już trzy lubelskie powiaty: łęczyński z najwyższym wskaźnikiem - 16 oraz lubelski i janowski.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama