Molde FK - Legia Warszawa, transmisja w TVP i online w internecie
Dzisiaj o godz. 19 Legia Warszawa rozegra na wyjeździe pierwsze spotkanie trzeciej rundy eliminacyjnej Ligi Mistrzów. Rywalem ekipy Jana Urbana będzie norweskie Molde. Gdzie transmisja?
- 30.07.2013 13:58

Molde FK to aktualny mistrz Norwegii. Zespół, którego największą gwiazdą jest szkoleniowiec Ole Gunnar Solskjear, w przeszłości znakomity napastnik Manchesteru United, sięgał po najważniejsze trofeum w kraju dwa razy z rzędu, usuwając w cień dotychczasowego dominatora, Rosenborg Trondheim.
W tym sezonie \"niebiesko-białym” nie idzie już tak dobrze. Grają w kratkę, gubią sporo punktów i po 17 kolejkach zajmują dopiero 13 miejsce, z przewagą zaledwie jednego \"oczka” nad strefą spadkową.
Wzmocniona w letniej przerwie Legia znajduje się na przeciwnym biegunie.
Wygrała wszystkie cztery oficjalne mecze w tym sezonie, strzelając aż 12 bramek i tracąc zaledwie dwie. W parze z dobrymi wynikami nie do końca idzie jednak równa i stabilna forma. Dlatego trener Jan Urban ostatnio nie jest zadowolony z postawy podopiecznych.
W dzisiejszym spotkaniu szkoleniowiec nie będzie mógł skorzystać z kontuzjowanych: Daniela Łukasika, Inakiego Astiza i Michała Kucharczyka. Na drobne urazy narzekają też Tomasz Jodłowiec i Jakub Rzeźniczak, przy czym większe szanse na występ ma ten pierwszy. Na szczęście do dyspozycji szkoleniowca będą już Henrik Ojamaa i Raphael Augusto, którzy zostali zgłoszeni do europejskich pucharów.
Stawka dwumeczu z Molde jest niebagatelna. To co najmniej 5 mln euro (25 procent budżetu Legii), jakie według szacunków prezesa warszawskiego klubu Bogusława Leśnodorskiego, można zarobić na grze w fazie grupowej Ligi Europy.
Legioniści właśnie taką kwotę zainkasują jeśli przejdą Norwegów i odpadną w czwartej fazie eliminacji. Odniesienie sukcesu także w kolejnej rundzie i awans do Champions League może przynieść znacznie większy zysk.
Transmisja na żywo z meczu Legia Molde od godz. 18.05 w TVP Sport oraz od 18.50 w TVP2 i w Internecie na stronie sport.tvp.pl.













Komentarze