Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Prezydent Lublina drży o pieniądze

Finansowej katastrofy obawiają się samorządy przeciwne rządowym reformom „Polskiego Ładu”. Administracja skarbowa zapewnia, że nie muszą się obawiać, bo na reformach nie stracą. – My potrafimy liczyć – odpowiadają w lubelskim Ratuszu.
Prezydent Lublina drży o pieniądze
Manifestacja w Warszawie

Autor: Krzysztof Żuk FB

Samorząd Lublina zakłada, że na reformie podatkowej planowanej przez rząd miasto straci 147 mln zł rocznie. Na alarm biją też władze innych miast zrzeszonych w Unii Metropolii Polskich. W środę samorządowy protestowali przed Sejmem.

– Po co przyjechaliśmy do Warszawy? Bo nie dajemy wiary w zapewnienia rządu, że samorządy nie stracą na tzw. „Polskim Ładzie” – przekonuje prezydent Lublina Krzysztof Żuk. Nie przekonują go deklaracje ministra, że rząd zapewni mechanizmy rekompensujące samorządom utracone przychody. – Każdy prezydent, burmistrz i wójt razem ze swoim skarbnikiem potrafią liczyć. I wiedzą, że tych strat rząd nie wyrówna i nie zapewni samorządom innych dochodów.

– W 2022 r. żaden samorząd nie będzie miał mniejszych dochodów niż sam sobie prognozował, a w kolejnych latach dochody samorządowe będą wyższe niż wynika to z prognoz samorządów – twierdzi tymczasem Michał Deruś, rzecznik Izby Administracji Skarbowej w Lublinie. Podkreśla, że w przyszłym roku wpływy z podatków PIT (dochodowy od osób fizycznych) oraz CIT (dochodowy od firm) mają być przekazywane samorządom w równych miesięcznych transzach.

– Jeśli dochody z PIT i CIT w danym roku spadną poniżej ustalonego poziomu, samorządy otrzymają dodatkowe pieniądze: subwencję rozwojową, która im to wynagrodzi – zapewnia Deruś. – Dzięki temu dochody jednostek samorządu terytorialnego będą mniej podatne na wahania w gospodarce i zmiany prawne.

Izba Administracji Skarbowej rozesłała też mediom wyliczenia, z których wynika, że w przyszłym roku Lublin otrzyma z podatków PIT oraz CIT i subwencji łącznie 660,6 mln zł. Z tabeli wynika, że jest to o ponad 9 mln zł więcej od kwoty, która była prognozowana na ten rok przez władze miasta w maju.

Zdaniem władz Lublina trudno porównywać te kwoty. – Wynik finansowy z półrocza nie odzwierciedla wyniku na koniec roku budżetowego, co potwierdzają dane z poprzednich lat – komentuje Mirosława Puton, dyrektor Wydziału Budżetu i Księgowości w Urzędzie Miasta i tłumaczy, że rzeczywiste wpływy będą mniejsze od kwot szacowanych w pierwszym półroczu.

Ratusz obstaje przy tym, że zapowiadane przez rząd reformy podatkowe zaszkodzą finansom samorządów. – Zmiany powodują, że w portfelach obywateli zostaje więcej pieniędzy, które mogą przeznaczyć na konsumpcję. Ale zwiększenie konsumpcji nie przekłada się na budżety samorządów, ponieważ zwiększa bezpośrednio wpływy budżetu państwa – ocenia Puton. Dodaje, że wzrost wynagrodzeń odbija się też na wydatkach miasta, podobnie jak wzrost cen energii, materiałów oraz usług.


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama