Pijany potrącił pieszego. Uciekał, bo bał się świadków wypadku
Spowodował stłuczkę, potrącił pieszego i uciekł. Prowadził pijany, a do tego bez prawa jazdy. Rajd 23-latka zakończył inny kierowca.
- 05.08.2013 12:26
Do potrącenia doszło w niedzielę, przed jedną z dyskotek w Aleksandrowie. Osobowy ford wjechał w 29-letniego mężczyznę, który z obrażeniami głowy trafił do szpitala. Sprawca uciekł. Kiedy na miejscu pojawili się policjanci, podszedł do nich młody mężczyzna. Poinformował, że chwilę przed potrąceniem pieszego ten sam kierowca uszkodził jego samochód.
Mundurowi szybko namierzyli kierowcę forda. Okazał się nim 23-latek z gm. Łukowa. Mężczyzna zakończył swoje wybryki w miejscowości Markowicze. Zatrzymał go tam mężczyzna, który widział jak 23-latek przejeżdżając obok dyskoteki potrącił pieszego i uciekł.
Świadek wsiadł w swój samochód i ruszył w pogoń za sprawcą. 30-latek zatrzymał kierowcę forda do przybycia policji. Mundurowi zbadali trzeźwość 23-latka. Okazało się, że ma prawie promil alkoholu w wydychanym powietrzu. Nie ma też prawa jazdy. Mężczyzna tłumaczył mundurowym, że uciekał, bo bał się reakcji ludzi, którzy widzieli potrącenie. Poszkodowany pieszy jest w dobrym stanie. Ma uraz głowy i ogólne potłuczenia.
Reklama













Komentarze