Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Wystarczy im mróz, śnieg sobie zrobią [zdjęcia z lubelskich stoków]

Narciarze opanowali stoki w regionie. W Kazimierzu Dolnym otwarte są już wszystkie trasy, od najdłużej w regionie – 590-metrowej – po oślą łączkę. Od poniedziałku, do istniejących czterech tras, doszły dwie nowe: o długości 510 i 300 metrów.
Wystarczy im mróz, śnieg sobie zrobią [zdjęcia z lubelskich stoków]

Pokrywa śnieżna obecnie wynosi 70 cm. Warunki oceniane są jako bardzo dobre. Koszt dwugodzinnej zabawy to 60 zł. Za trzy godziny trzeba zapłacić 10 zł więcej.  – Zainteresowanie jest bardzo wysokie i stale rośnie.

Sprzyjały nam białe święta, pierwsze takie od wielu lat.

Narciarze przyjeżdżają do nas z różnych stron, z Lublina, Radomia, Warszawy, Siedlec. Zapraszamy wszystkich – mówi Marcin Świderski, właściciel Stacji Kazimierz.

– Sezon rozpoczęliśmy 22 grudnia, pracujemy i będziemy pracować, mam taką nadzieję, do kwietnia – mówi Kazimierz Antoń, właściciel NartSportu w Rąblowie, koło Kazimierza Dolnego. – Można nas odwiedzać codziennie od godz. 9 do 22. Czynne są dwie wypożyczalnie, karuzela, saneczki, ośla łączka a także bar. W sylwestra wyciągi będą czynne do godz. 24, zaś bar do godz. 1.

– Jeździ się w porządku. Pogoda jest ładna – chwalił pan Marcin z Lublina, jeden z narciarzy.

Sporo było rodzin z dziećmi (które mają przerwę świąteczną). – Było fajnie, zjeżdżałam na sankach – opowiedziała nam kilkuletnia mieszkanka podlubelskiego Motycza, którą spotkaliśmy z tatą i rodzeństwem na stoku w Rąblowie.

– Uczymy się jeździć na nartach od roku. Teraz już trochę więcej umiemy – powiedział nieśmiało Mikołaj z Radawczynka Drugiego (powiat lubelski), który szusował w Rąblowie z tatą i siostrą Natalią.

Na narty do Rąblowa przyjechali nie tylko mieszkańcy Lublina i podlubelskich miejscowości, ale też między innymi Puław, Ryk i spoza Lubelskiego – Piaseczna, Ożarowa Mazowieckiego, Warszawy, Siedlec i Garwolina. Byli też obcokrajowcy.

W ciągu najbliższych dni otwarty ma zostać także stok narciarski w Parchatce koło Puław. Wszystko w rękach mechaników wezwanych do naprawy uszkodzonego ratraka.

– Nie wiemy jeszcze, jak poważna jest ta awaria. Im szybciej maszyna wróci do pracy, tym szybciej będziemy mogli otworzyć stok – tłumaczy jeden z pracowników ośrodka. Prawdopodobnie wyciągi ruszą jeszcze w tym tygodniu. Ceny – nie zostały jeszcze podane, ale najpewniej będą one nieco wyższe, niż w poprzednim sezonie.

Powiązane galerie zdjęć:


Podziel się
Oceń

Komentarze

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama