Kadrowicze już w Gdańsku. Fornalik ma na głowie plagę kontuzji i aferę z reklamą dla sponsora
Dziś rozpoczęło się zgrupowanie reprezentacji Polski przed środowym meczem towarzyskim z Danią. – Potraktujemy to spotkanie bardzo poważnie – zapewnia Kamil Glik.
- 12.08.2013 16:03
Selekcjoner Waldemar Fornalik ma na głowie całe mnóstwo problemów. Najważniejszym są kontuzje, które wykluczyły z udziału w zgrupowaniu Macieja Rybusa, Bartosza Bereszyńskiego, Eugena Polańskiego oraz Sebastiana Boenischa.
Dwaj pierwsi narzekali na urazy od kilku dni. Sztab szkoleniowy kadry liczył, że dojdą do siebie, ale będą potrzebowali więcej czasu. Kontuzje Polańskiego i Boenischa to świeża sprawa. Obaj doznali ich w inauguracyjnej kolejce Bundesligi, gdy zagrali w pierwszych składach swoich zespołów.
W ten sposób reprezentacja w ciągu kilku dni straciła trzech podstawowych zawodników. Do tego grona można by zaliczyć również „Beresia”, który był naturalnym kandydatem do zastąpienia na prawej stronie defensywy Łukasza Piszczka.
W tej sytuacji Fornalik będzie musiał postawić na Artura Jędrzejczyka. Jego zmiennikiem będzie awaryjnie powołany Paweł Olkowski z Górnika Zabrze. Na występ przeciwko Danii z pewnością liczy też drugi z dowołanych graczy, Przemysław Kaźmierczak ze Śląska Wrocław.
Dzisiaj przed południem w gdańskim hotelu Hilton zameldowała się w komplecie 20 powołanych zawodników. O godz. 18 odbędą trening na stadionie Lechii przy ul. Traugutta. Kolejne zajęcia mają zaplanowane jutro. Punkt 19 na PGE Arena rozpocznie się oficjalny trening przed środowym spotkaniem.
Kadrowicze zapewniają, że traktują spotkanie z Danią bardzo poważnie.
– Tej konfrontacji nie możemy traktować jak zwykłego meczu towarzyskiego. Przecież już we wrześniu czekają nas dwa mecze eliminacji do mistrzostw świata z Czarnogórą oraz San Marino. Środowe spotkanie będzie dla nas ostatnim sprawdzianem. Dania to wymagający rywal i na jej tle będziemy mogli przekonać się, w jakiej znajdujemy się obecnie dyspozycji – wyjaśnił Kamil Glik.
Jutro Robert Lewandowski, Jakub Błaszczykowski i Wojciech Szczęsny mają wziąć udział w kręceniu klipu reklamowego dla sponsora kadry, firmy Orange.
Jeszcze w niedzielę ich udział w tym przedsięwzięciu stał pod znakiem zapytania, ale po tym, jak piłkarze spotkali się z prezesem PZPN Zbigniewem Bońkiem i wyjaśnili sobie nieporozumienia, wszystko wskazuje na to, że powstanie klipu nie jest zagrożone.













Komentarze