Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Lublin: Lex deweloper na Węglinie. Za oknami mieszkańcy będą mieć bloki

Na nic zdały się głosy sprzeciwu okolicznych mieszkańców, którzy nie chcą mieć za oknami bloków na gruncie przeznaczonym pod domy jednorodzinne. Urząd Miasta wydał zgodę środowiskową dla inwestycji w trybie „lex deweloper” przy Jaspisowej
Lublin: Lex deweloper na Węglinie. Za oknami mieszkańcy będą mieć bloki
Na tym terenie plan zagospodarowania pozwala stawiać jedynie domki jednorodzinne. Deweloper zamierza zbudować tutaj trzy bloki

Autor: Maciej Kaczanowski

Decyzja środowiskowa, gdy stanie się prawomocna, umożliwi Spółdzielni Budowlano-Mieszkaniowej „Oaza” złożenie do Rady Miasta wniosku o zgodę na budowę bloków na nieprzeznaczonej do tego nieruchomości. Chodzi o hektar gruntu przy ul. Jaspisowej.

Tak działa ustawa „lex deweloper”. Umożliwia ona inwestycje mieszkaniowe niezgodne z planami zagospodarowania terenu pod warunkiem uzyskania zgody radnych.

Tylko w ten sposób „Oaza” może szybko przeforsować swój zamiar budowy bloków na terenie, który w obowiązującym planie zagospodarowania jest przeznaczony pod domy jednorodzinne mające najwyżej jedno piętro i użytkowe poddasze.

Spółdzielnia chce w tym miejscu stawiać trzy bloki. Jeden z nich miałby w części cztery piętra, a w części pięć. Pozostałe dwa byłyby trzypiętrowe.

Nie jest to zresztą jedyna niezgodność proponowanej budowy z obowiązującym planem zagospodarowania terenu. Dwa z trzech bloków miałyby wykraczać poza nieprzekraczalne linie zabudowy. Niezachowana miałaby być minimalna odległość między zabudową a jezdnią: mieszkania znalazłyby się 8-10 metrów od krawędzi jezdni, a stacja trafo w odległości 6 m.

Z wydanej w poniedziałek decyzji środowiskowej wynika, że na wspomnianym terenie będzie 141 miejsc parkingowych w podziemnym garażu oraz 8 na poziomie terenu.

– Dojazd do planowanego osiedla będzie się odbywał projektowaną ul. Jaspisową. Budowa drogi ul. Jaspisowej nie jest w zakresie planowanej inwestycji – stwierdza w załączniku do decyzji Tomasz Lis, zastępca dyrektora Wydziału Ochrony Środowiska w Urzędzie Miasta.

Budowa osiedla miałaby się wiązać z wycinką drzew porastających część tego terenu. – Drzewa kolidujące z planowanym przedsięwzięciem w miarę możliwości należy usuwać poza sezonem lęgowym ptaków, tj. od 15 października do końca lutego – zastrzega w decyzji dyrektor Lis. Dopuszcza też usuwanie drzew w okresie lęgowym, o ile tuż przed wycinką obejrzy je ornitolog, który stwierdzi, że w gałęziach nie ma ptasich gniazd.

Przeciw budowie bloków w tym miejscu protestują okoliczni mieszkańcy, głównie ci z domów jednorodzinnych stojących wzdłuż północnej granicy terenu, na którym swoje bloki chce stawiać „Oaza”. Gdy stawiali swoje budynki, wierzyli w to, że na sąsiednim terenie, zgodnie z planem zagospodarowania, nie powstanie nic oprócz kolejnych domów jednorodzinnych.

– Gdy budowałem dom 15 lat temu, nie zakładałem że będę mieć za oknami blok – mówi pan Jarosław, który zapowiada zaskarżenie decyzji środowiskowej do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. – Nie wyobrażam sobie, że przez resztę swojego życia będę zmuszony patrzeć na blok, zamiast na Stary Gaj, który teraz jest moim krajobrazem.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama