Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Lubelskie. Bardzo długie czekanie po paszport. Chcą dokumentu „na wszelki wypadek”

Na „w razie czego” lub na „wszelki wypadek” – rośnie zainteresowanie wyrobieniem paszportów. Najbliższe wolne terminy są dopiero za trzy miesiące. Lubelski Urząd Wojewódzki zapewnia, że robi wszystko, by przyspieszyć obsługę.
Lubelskie. Bardzo długie czekanie po paszport. Chcą dokumentu „na wszelki wypadek”
W środę rano w urzędowym systemie pierwsze wolne terminy na wizytę wypadały na początek czerwca. Już popołudniu najwcześniej można było się umówić na 17. dzień tego miesiąca.

Autor: Maciej Kaczanowski

Sygnały w tej sprawie otrzymujemy od kilku dni. – We wtorek chciałem zapisać się na wizytę. W najbliższym czasie nie było wolnych terminów. Przejrzałem kalendarz do grudnia 2023 roku i nic. Dalej już nie szukałem – mówi pan Konrad, który zgłosił się do naszej redakcji.

Podobną historię opisuje inna Czytelniczka, która chciała zarejestrować się w elektronicznym systemie jeszcze w ubiegłym tygodniu. Dopiero w godzinach popołudniowych udało jej się znaleźć kilka wolnych terminów na maj tego roku. – W lutym zarezerwowałam datę na 10 maja, żeby złożyć wniosek o paszporty! Do tego dojdzie oczywiście oczekiwanie na wydanie tych dokumentów – pisze czytelniczka. I dziwi się powolnemu tempu umawiania na wizyty. – Ja nie planuję zagranicznych wakacji, potrzebuję tych dokumentów w razie konieczności wydostania się z kraju z dziećmi. Wydaje mi się, że bardzo wiele osób myśli podobnie, a urzędnicy, którzy pracują za nasze podatki, powinni nam w tym pomagać – dodaje.

„W razie czego” i „na wszelki wypadek” to słowa, które słyszę od ludzi czekających w biurze paszportowym przy ul. Lubomelskiej, co wydaje się być oczywistym nawiązaniem do sytuacji za naszą wschodnią granicą. W środę wczesnym popołudniem było tu około 20 osób. Nie wszyscy mają zarezerwowaną wizytę. – Powiedziano mi, że część umówionych osób nie przychodzi, zwiększono obsadę i powinienem zostać obsłużony. Czekam – mówi jeden z mężczyzn.

W środę rano w urzędowym systemie pierwsze wolne terminy na wizytę wypadały na początek czerwca. Już popołudniu najwcześniej można było się umówić na 17. dzień tego miesiąca.

W Lubelskim Urzędzie Wojewódzkim słyszymy, że taka sytuacja trwa od tygodnia i dotyczy nie tylko Lublina, ale też punktów paszportowych w Białej Podlaskiej, Chełmie, Zamościu, Puławach i Kraśniku.

– Zainteresowanie wydaniem paszportu w latach ubiegłych w analogicznym okresie było znacznie niższe. Taka sytuacja może wynikać z nałożenia się kilku powodów, np. jednym nich może być obecny kryzys na Ukrainie – mówi Agnieszka Strzępka, rzeczniczka wojewody lubelskiego. I dodaje, że zwiększono liczbę stanowisk do obsługi interesantów. – Poza systemem umawiania wizyt obsługiwane są osoby w sytuacjach nagłych, losowych, udokumentowanych. W takich przypadkach prosimy o kontakt telefoniczny w celu umówienia wizyty pod numerem 81 747 64 47 – dodaje Strzępka. Zapewnia też, że po złożeniu wniosku czas oczekiwania na wydanie paszportu wynosi dwa-trzy tygodnie.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama