Pościg za złodziejem. Najpierw uciekał samochodem, potem pieszo
Mieszkaniec Zamościa skorzystał z okazji i ukradł samochód, w którym właściciel zostawił kluczyki. Nie odjechał daleko. Zanim zgłoszono kradzież, wpadł w ręce policji.
- 28.02.2014 15:15

28-latka zatrzymano w czwartek po godz. 22. Policjanci z drogówki patrolowali krajową "siedemnastkę”. Postanowili zatrzymać do kontroli osobowe renault, zmierzające w kierunku Zamościa.
- Kierowca widząc oznakowany radiowóz zahamował, ale tuż przed radiowozem gwałtownie przyspieszył i odjechał - mówi Joanna Kopeć, oficer prasowy zamojskiej policji. - Mundurowi natychmiast podjęli pościg za uciekającym autem.
Przy ul. Wolskiego w Zamościu, kierowca porzucił samochód i zaczął uciekać pieszo. Policjanci szybko go zatrzymali.Kiedy jeszcze trwał pościg, do dyżurnego komendy dodzwoniła się mieszkanka gminy Zamość. Poinformowała, że ktoś ukradł auto należące do jej 26-letniego syna.
- Z jej zawiadomienia wynikało, że renault tuż przed kradzieżą zaparkowane było na terenie posesji, a w stacyjce pozostawione zostały kluczyki. - dodaje Kopeć. - Dyżurny przekazał kobiecie, że taki samochód jest już w rękach mundurowych, a sprawca kradzieży został zatrzymany.
28-latek usłyszał zarzut tzw. krótkotrwałego użycia pojazdu. Trafił do aresztu. Grozi mu do 5 lat więzienia.
Reklama













Komentarze