Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

‎Trzy kontrole nie pomogły. Sanepid wciąż wytyka błędy piekarni

Tego lata sanepid trzy razy odwiedzał piekarnię K&K w Jastkowie. Do tej pory firma nie zrealizowała wszystkich zaleceń, które dostała po kontroli.
W zeszłym tygodniu sanepid zamknął piekarnię przy ul. Zbożowej w Lublinie. Powodem były prusaki biegające po blatach i ścianach. Firma szybko zajęła się problemem i dzień później sanepid zgodził się na ponowne uruchomienie piekarni. Nasz Czytelnik poinformował jednak, że to niejedna piekarnia w okolicy, do której można mieć zastrzeżenia. – Niech sanepid wybierze się też do piekarni K&K w Jastkowie. Tam nie jest lepiej niż przy ul. Zbożowej – napisał do nas pan Filip. Okazuje się, że sanepid już sprawdzał ten zakład. – Kontrole przeprowadziliśmy 6 czerwca i stwierdziliśmy nieprawidłowości – mówi Irmina Nikiel, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie. Zastrzeżenia dotyczyły m.in. złego stanu ścian w pomieszczeniu produkcyjnym. W glazurze były ubytki, ściany były zawilgocone i poczerniałe. Brudny był też sufit. Okna piekarni nie były zabezpieczone siatkami przed dostępem owadów, a szkodniki mogły też przedostawać się pod drzwiami. Na szczęście żadnych szkodników inspektorzy nie znaleźli. Nieprawidłowości dotyczyły też pomieszczenia, w którym stała zmywarka gastronomiczna. Znajdowały się tam sprzęty, które nie służą do produkcji pieczywa, np. wiadro, garnki, czy stół z płyty pilśniowej. Brakowało natomiast dokumentacji lekarskiej do celów sanitarno-epidemiologicznych. Chodzi o tzw. książeczki sanepidu, które powinny być udostępnione do wglądu. Oprócz tego, inspektorzy stwierdzili, że surowce do wyrobu pieczywa były przechowywane w niewłaściwej temperaturze. Znaleziono też przeterminowane produkty. – Zawiadomiliśmy przedsiębiorcę o wszczęciu postępowania administracyjnego i wydaliśmy decyzję z rygorem natychmiastowej wykonalności – mówi dyr. Nikiel. Inspektorzy poszli w lipcu na kolejną, sprawdzającą kontrolę. Okazało się, że części decyzji, piekarnia jeszcze nie zrealizowała. Brakowało nadal dokumentacji lekarskiej i wciąż w zakładzie były sprzęty, które nie są potrzebne do produkcji pieczywa. Sytuacja powtórzyła się 19 sierpnia. Piekarnia dostała już upomnienie i jeżeli nie wykona swoich obowiązków, to czeka ją kara. – W takim przypadku, inspekcja sanitarna wystąpi o nałożenie grzywny – tłumaczy dyr. Nikiel.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama