Nieuczciwy mechanik okradł klienta warsztatu
Zamiast naprawić usterkę, wymontował z auta katalizator, a w jego miejsce wstawił stary. Mowa o nieuczciwym pracowniku warsztatu samochodowego, który już usłyszał zarzut dotyczący kradzieży.
- 26.02.2014 10:53

Na policję zgłosił się właściciel volkswagena bory. Powiedział, że w miniony czwartek oddał samochód do naprawy w warsztacie na lubelskim Wrotkowie.
- Kiedy kilka dni później odebrał auto, okazało się, że zamiast dokonać naprawy ktoś wymontował z jego pojazdu nowy katalizator. W jego miejsce został wstawiony stary, zużyty i zupełnie niepasujący model. Pokrzywdzony oszacował straty na kwotę 1000 zł - wyjaśnia kom. Renata Laszczka - Rusek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.
Sprawcą kradzieży okazał się jeden z pracowników warsztatu - 44-letni mieszkaniec Lublina.
- Mężczyzna przyznał się do kradzieży części. Jak mówił policjantom, chciał sprzedać katalizator i trochę zarobić. Podejrzany w przeszłości wchodził już w konflikt z prawem. Teraz w uzgodnieniu z prokuratorem poddał się dobrowolnie karze 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata oraz karze grzywny. Odzyskany katalizator trafił do właściciela - podsumowuje policjantka.
Reklama













Komentarze