Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama STUDNIÓWKA 2026 - zobacz galerię zdjęć!
Reklama

Narodziny w środku lasu. Stado koników w RPN się powiększa

O dwie klaczki powiększyło się stado koników polskich w rezerwatowej hodowli Roztoczańskiego Parku Narodowego. Jeszcze nie wiadomo, jakie imiona dostaną młode. „Ochrzczą” je ci, którzy podczas niedzielnego finału WOŚP w Zamościu wylicytują za tę możliwość najwyższą kwotę.
Narodziny w środku lasu. Stado koników w RPN się powiększa
Źrebaki koników polskich nawet już po kilkunastu minutach od narodzin stają na nogach o własnych siłach. Młode są pokryte charakterystyczną sierścią o jasnokremowym ubarwieniu, dorosłe mają włos krótszy, twardszy, w kolorze „myszatym”. Urodzone w styczniu klaczki to już 40 pokolenie w RPN

Autor: Paweł Marczakowski/RPN

Tylawa oźrebiła się 4 stycznia, a Herpia dwa dni później. Obie wydały na świat córki. RPN o narodzinach dwóch młodych klaczy poinformował jednak dopiero w ostatnią niedzielę. Przy okazji przypominając, że jubileusz 40-lecia wprowadzenia koników polskich obchodzony był w Zwierzyńcu co prawda w zeszłym roku, jednak w bieżącym mija 40 lat od momentu, gdy w ostoi konika polskiego po raz pierwszy pojawiły się młode. – W sumie w hodowli rezerwatowej i stajennej przyszło już na świat ponad 420 koników polskich – wylicza Paweł Marczakowski z RPN.

Urodzone niedawno klaczki mają się świetnie, są w dobrej kondycji i mają mnóstwo energii do brykania. Należą do stada żyjącego w rezerwacie. Liczy ono ok. 20 sztuk. To drugie, ze stajni we Floriance jest mniej więcej dwa razy większe. Hodowane tam koniki polskie są przez RPN najczęściej sprzedawane.

W rezerwacie za kilka tygodni można się spodziewać kolejnych narodzin. 

– Bo jedna z klaczy oźrebiła się w marcu zeszłego roku. Zkładając, że niedługo po tym znów została zapłodniona, a ciąża u koników trwa 11 miesięcy, to najpewniej pod koniec lutego, najpóźniej na początku marca na świat przyjdzie jeszcze jedno młode – mówi Marczakowski.

Wyjaśnia też, że najczęściej źrebaki w tabunie pojawiają się od marca do maja, choć pojedyncze klacze źrebią się nawet późną jesienią i zimą, niekiedy w bardzo niesprzyjających warunkach.

Dwie ostatnio narodzone klaczki jeszcze nie mają imion. Wiadomo, że jedna otrzyma zaczynające się na T po matce Tylawie, a druga na H po Herpii. Możliwość nazwania młodych RPN wystawił do licytacji prowadzonej przez zamojski sztab WOŚP. Zwycięzcy nie tylko nazwą klacze, ale otrzymają również zestawy materiałów informacyjnych o konikach polskich ze Zwierzyńca.


Podziel się
Oceń

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama