Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Uratowała mu życie, a on ją zabił

Mieszkaniec Drelowa w pow. bialskim odpowie za zabójstwo swojej konkubiny. Wcześniej próbował się powiesić, ale za każdym razem ratowała go Ewa T. Kiedy kobieta zasnęła, mężczyzna zacisnął jej na szyi skórzany pasek.
Uratowała mu życie, a on ją zabił
(Archiwum)
Do zbrodni doszło 16 kwietnia. 59-letni Franciszek R. mieszkał ze swoją partnerką Ewą T. i dorosłym synem. Feralnego dnia para była w domu sama. Z aktu oskarżenia wynika, że oboje od rana pili alkohol. Mężczyzna był zazdrosny o swoją konkubinę. Następnego dnia Ewa T. miała się od niego wyprowadzić. Wcześniej jednak wyszła do sąsiada, by pomóc mu w sadzeniu ziemniaków. Po zakończonej pracy dołączył do nich Franciszek R. Wraz ze swoją partnerką wypili po pół litra wódki. Po południu para wróciła do domu. – Tam nadal pili alkohol. Między Franciszkiem R., a Ewą T. doszło do kłótni – relacjonuje sędzia Artur Ozimek, rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie. – W pewnym momencie mężczyzna wyszedł do garażu, żeby targnąć się na swoje życie. Chciał się powiesić. Ewa T. w porę się zorientowała. Zdążyła odciąć sznurek i uratować swojego partnera. – Później mężczyzna raz jeszcze chciał się powiesić i ponownie uratowała go Ewa T. – dodaje sędzia Ozimek. Kiedy wydawało się, że emocje opadły, kobieta zasnęła w swoim łóżku. Już się nie obudziła. – Franciszek R. działając z zamiarem pozbawienia życia zacisnął jej na szyi cienki, skórzany pasek – dodaje sędzia Ozimek. Kiedy Ewa T. przestała oddychać, 59-latek usiadł na wersalce, obok jej ciała i czekał na powrót syna. Rano przyznał mu się do zbrodni i sam poprosił o wezwanie policji. Będzie odpowiadał za zabójstwo. Możliwe, że resztę życia spędzi w więzieniu.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama